Kozłowski Tomasz

Rysa na marmurze

[Po więcej treści zapraszam tutaj :) ]

Tracimy z oczu coś bardzo ważnego – pomyślałem, gdy przeczytałem książkę niejakiego Thomasa Eriksona „Otoczeni przez idiotów”. Tytuł ten okazał się prawdziwym bestsellerem w Skandynawii, ale i daleko poza jej granicami. Również w naszym kraju wokół tej publikacji zrobił się niemały szumik i jest to zjawisko… niestety bardzo symptomatyczne.

Skandynawskie kraje kojarzą się w Polsce z poukładanym, precyzyjnie zaplanowanym rajem. Ludzie tamtejsi – niczym potomkowie Muminków i dzieci z Bullerbyn – zdają się względem siebie serdeczni i ciepli, gospodarka natomiast funkcjonuje precyzyjnie, nie wspominając już o edukacji. I nagle na marmurze pojawia się rysa: Muminek ma dość. Poukładani, tolerancyjni tubylcy przyznają, że żyją wśród idiotów, że im niewygodnie, że cała reszta ich irytuje, wkurza. Skoro w marmurowym świecie wylała się taka frustracja, to co dopiero u nas, w Polsce? Między Bugiem a Odrą z pewnością idiotów są niezliczone dywizje. A przynajmniej takie wnioski wyciągnąć można z rozmów z bliźnimi.

Obszar edukacji nie jest zresztą pod tym względem żadnym wyjątkiem – i on jest przedmiotem krytyki ze wszech stron. Nadziewany jest on idiotami równie szczodrze, a może nawet i szczodrzej. W szkole roi się wszak od idiotów w najczystszej postaci – idioci zasiadają w ławkach, ale i w pokojach nauczycielskich, większość dyrektorów to tacy sami idioci, i tak, prując przez kuratoria, aż na szczeblach ministerialnych skończywszy. Brzmi znajomo? Niestety, taki światopogląd ustawia komunikację, również tę międzypokoleniową. I tymi sposoby, w interakcjach, w języku, przemycana jest wzajemna pogarda, która szczególnie łatwo zakorzenia się w młodych uczniowskich mózgach, a która znajduje ujście w najprzeróżniejszych formach. (…)

Cały felieton już w czerwcowym „Dyrektorze Szkoły”! Tradycyjnie zapraszam do rubryki „Subiektywnie o edukacji”!

Kozłowski Tomasz

Kozłowski Tomasz

Wstecz