Dagmara Pietruszewska

Moje Bohaterki...

fot. KatarzynaBialasiewicz/istockphoto

Dziś będzie inaczej, dziś nie będzie o mnie... Dziś będzie o moich Nowych Bohaterkach, które całkiem niedawno przywitały się ze mną pierwszy raz. O dwóch wspaniałych dziewczynach, które nawiedziła pewna czarna chuda ona... Anoreksja...

Przyszły, bo były zagubione, bo nie lubiły siebie, swojego wyglądu, wciąż twierdząc, że są za grube...Były chude... Wychudzone... Skrajnie wychudzone... Jedna patrzyła na mnie podejrzliwie (w końcu kolejny psycholog, MASAKRA), druga z nadzieją (ktoś także mi bliski, powiedział, że to przeszłam, że czemu nie spróbować)...Obie przepiękne, przeambitne. Cholernie inteligentne, choć tak strasznie, strasznie młode... Obie miały wsparcie, ogromne wsparcie w postaci jednej bądź większej liczby "wsporników rodzinnych"...

Gadałyśmy jak było u mnie, jak jest u nich. Jak wygląda to teraz... Kim jest ta chuda czarna baba, która gada takie straszne brednie, która ciągle podszywa się pod przyjaciela, mówi, że chce dobrze... A tak naprawdę... Po cichu zabija... Zobaczyły, że ja też ją (tę chudą małpę) znałam, że słyszałam... Że wzbudzała we mnie takie samo poczucie winy jak teraz wzbudza w nich... Że ona jest oszustką, żadną tam przyjaciółką, koleżanką czy inną znajomą... Wydaje mi się, że powoli zaczęły rozumieć w którą stronę pójść, jak ją uciszyć, ogłuszyć... Zlikwidować.

Zaczęły walkę - z nią, ze sobą, z liczbami w postaci kilogramów na wadze, czy kalorii... Starałam się im wytłumaczyć, że są bardzo ważnymi osobami, żadnymi tam liczbami... Że potrzebują energii a nie kalorii... A energię czerpie się z życia, z cudownych ludzi i miłych chwil. Ale żeby mieć werwę i chęci - muszą jeść...

Dziewczyny!!! Trzymam za Was kciuki strasznie mocno i wiem, że zrobiłyście już gigantyczny krok ku zdrowiu, spełnianiu marzeń... Gorsze dni, gorsze myśli będą czasem wracać jeszcze przez jakiś czas... Ale dacie rade... Ja byłam tam gdzie Wy, udało się, Wam też się uda...

Ps. Nie mogę się doczekać spotkania... I choć Wy wcale się nie znacie, pamiętajcie, że damy radę... Wspólnie...

Dagmara Pietruszewska

Dagmara Pietruszewska

jest psychologiem, prezesem Fundacji anoNIE. Specjalizuje się w dziedzinie zaburzeń odżywiania. Prowadzi własną praktykę w Gdańsku.

Wstecz