Psychologia w szkole - 3 / 2008 / Spis treści

Wstęp

Na jesień szczególnie...

"Wyposażenie" nauczyciela w autorytet odbywa się zawsze przy współudziale ucznia - w interakcji, na podstawie osobistych doświadczeń wyniesionych z kontaktów z nim. Tymczasem sporo nauczycieli ciągle jeszcze żyje złudzeniami, że autorytet jest ?wpisany? w ich rolę społeczną automatycznie. A niektórzy nawet uważają, że powinni być autorytetami dla wszystkich i w każdej dziedzinie - mówi prof. Maria Dudzikowa.

Zobacz więcej

Autorytet jest zawsze relacją

"Wyposażenie" nauczyciela w autorytet odbywa się zaw­sze przy współudziale ucznia - w interakcji, na podstawie osobistych doświadczeń wyniesionych z kontaktów z nim. Tymczasem sporo nauczycieli ciągle jeszcze żyje złudzeniami, że autorytet jest "wpisany" w ich rolę społeczną automatycznie, że godności autorytetu nie musi się zdobywać wartościami osobowymi. A niektórzy nawet uważają, że są/powinni być autorytetami dla wszystkich i w każdej dziedzinie.

Zobacz więcej

Mistrz jest blisko swego ucznia

Konieczność ciągłego radzenia sobie z trudnymi uczniami wypala niejednego nauczyciela. Jak nie poddać się, jak nie popaść w rutynę, która jest złym doradcą w kłopotliwych szkolnych sytuacjach? Można się nauczyć panowania nad złością i gniewem. Można się nauczyć radzić sobie z lękiem i bezsilnością.

Zobacz więcej

Po pierwsze: akceptacja!

Uczeń, który akceptuje siebie, chętniej się uczy, lepiej współpracuje z rówieśnikami i jest mniej agresywny. Samoakceptacji dziecko uczy się nie tylko w domu, ale również w szkole - pod warunkiem, że trafi na nauczyciela, który lubi... siebie. Jeśli nauczyciel nie potrafi zaakceptować siebie, nie będzie w stanie stworzyć dobrych relacji z uczniem i pomóc mu w budowaniu poczucia własnej wartości.

Zobacz więcej

Podłoga ważniejsza od ucznia, czyli o ukrytym programie szkoły

Uczniowie są dla nas najważniejsi, traktujemy ich podmiotowo - zapewniają nauczyciele i dyrektorzy szkół podczas wizytacji kuratorów. Ale codzienne szkolne życie przeczy tym oficjalnym deklaracjom. Czego uczeń może się dowiedzieć w szkole o sobie? Że bardziej liczy się wygoda pań sprzątających niż jego samopoczucie...

Zobacz więcej

Zagubieni w drodze do samych siebie

Uczniowie pochodzący z rodzin patologicznych - poniżani, bici, bez prawidłowych wzorców - uważają, że są gorsi od rówieśników. To przekonanie podświadomie pcha ich do zachowań dewiacyjnych lub powoduje wycofanie i zamknięcie się w sobie. Potrafią odnaleźć się jedynie w grupie, w której dominują zachowania patologiczne - bo tylko takie znają. Bez pomocy mają niewielkie szanse na pozytywne kształtowanie własnej tożsamości. Od wrażliwości wychowawców zależy, czy taką pomoc w porę uzyskają.

Zobacz więcej

Zadania psychologa szkolnego

Bardzo często szkolne problemy dziecka są sygnałem dysfunkcji systemu rodzinnego. Dziecko, jako najsłabsze ogniwo tego systemu, w pewien sposób pokazuje jego braki. Trudności szkolne dziecka "zatrzymują w biegu" rodzinę, bo pokazują, że dziecko czegoś potrzebuje. Uświadomienie tego rodzicom jest jednym z zadań psychologa szkolnego.

Zobacz więcej

Bez motywacji nie ma efektów

Wielu nauczycieli uważa, że uczniów najlepiej motywują kary. Są przekonani, że jeśli ukarzą sprzeczne z celami nauczania zachowanie ucznia, to uczeń zacznie zachowywać się w sposób przez nich pożądany. Czy mają rację? Zdecydowanie nie! Efektywniej bowiem motywują wzmocnienia.

Zobacz więcej

Mobbing - niebezpieczna bomba w szkole

Większość szkolnych dręczycieli ma dobrze rozwinięte umiejętności społeczne, szczególnie w zakresie "wywierania wpływu", manipulowania jednostkami i grupą. Brakuje im natomiast empatii. Dlatego programy antyprzemocowe rozwijające ogólne umiejętności społeczne, bez ukierunkowanego treningu empatii, są mało skuteczne w walce z przemocą. Paradoksalnie, bardziej wspomagają prześladowców niż ich ofiary.

Zobacz więcej

Prędzej bym małpy nauczył!

Szkoła pełna jest przemocy fizycznej i psychicznej, słownej i pozawerbalnej. Jedną z najbardziej dotkliwych jej form jest ośmieszanie. Niestety, okazuje się, że to nie rówieśnicy, ale nauczyciele stosują ją najczęściej wobec uczniów. A przecież jako liderzy powinni przede wszystkim uświadamiać swoim wychowankom ich wartość i możliwości...

Zobacz więcej

Najpierw nauczyć, potem wymagać

Od czasu badań przeprowadzonych w latach 70. minionego stulecia przez norweskiego psychologa prof. Dana Olweusa, o przemocy dzieci wobec dzieci napisano dziesiątki artykułów i książek. Temat pojawia się w mediach coraz częściej, w następstwie przerażających samobójstw zaszczutych uczniów. Pomimo że stworzono liczne programy przeciwdziałania przemocy w szkole, wciąż się ona nasila.

Zobacz więcej

Dlaczego geniusze mają słabe stopnie?

Często ani rodzice, ani nauczyciele nie zdają sobie sprawy z tego, że mają w domu i w szkole wybitnie uzdolnione dziecko. Jego oceny wskazują, że ledwo sobie radzi z nauką, a geniusz wychodzi na jaw przypadkiem podczas indywidualnych badań!

Zobacz więcej

I wszystko zapamiętasz?

Książki, ogłoszenia, reklamy wabią nas obietnicami: "nauczymy cię, jak udoskonalić pamięć. Będziesz mieć trzy, cztery albo i dziesięć razy lepszą pamięć! Osiągniesz to nawet w kilka dni, dzięki nieznanej dotąd wspaniałej metodzie". Zaiste, świetlana to wizja. Wygląda na to, że albo psychologia nie wie, że tak łatwo można uzyskać niezwykłą pamięć, albo też skrzętnie ukrywa tę tajemnicę przed nami...

Zobacz więcej

Umysł pod kluczem (maturalnym)

Sposób oceniania dzisiejszej matury hamuje przejawy samodzielności i kreatywności myślenia uczniów. Potęguje analfabetyzm kulturowy i zachęca do konformizmu poznawczego i przeciętniactwa. Maturzyści z ostatnich lat zdumiewają kompletną nieznajomością podstaw wiedzy humanistycznej. Tak źle z wykształceniem ogólnym studentów pierwszych lat nigdy jeszcze nie było.

Zobacz więcej

Belfer z przypadku

"Jak nie uda mi się zrobić kariery, to zostanę nauczycielem" - taka jest motywacja ponad połowy studentów uczęszczających na kursy pedagogiczne. Obecnie na nauczycieli często kształcą się osoby, które wcale nie chcą nimi być, ale wolą ?mieć papierek? na pedagoga, gdyby nie powiodły im się inne plany zawodowe. Czy warto w nich inwestować?

Zobacz więcej

Byle nie do psychologa

W myśl uregulowań prawnych MEN, uczeń ma zapewnioną pomoc psychologiczną w szkole lub w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Jednak w sytuacjach trudnych lub kryzysowych uczniowie rzadko z własnej woli zwracają się o wsparcie do psychologa szkolnego. Wolą szukać pomocy u swoich rodziców lub rówieśników.

Zobacz więcej

Polityka nie dla młodzieży?

Polska młodzież, jak podają liczne sondaże, nie interesuje się polityką. Patrząc na arenę polityczną, chciałoby się powiedzieć, że to zdrowa postawa. Kryje się jednak za nią także niechęć do udziału w wyborach. A przecież to wybory parlamentarne decydują, kto przez kilka lat będzie się zajmował państwem. Co zrobić, by młode pokolenie wzięło odpowiedzialność za nasz kraj?

Zobacz więcej

Scenariusz. Zasady od początku

Proponujemy scenariusz dwugodzinnych zajęć dla uczniów klas 3-5 szkoły podstawowej, których celem jest przypomnienie i utrwalenie zasad dobrego traktowania się i bezpiecznego zachowywania. Zajęcia przeznaczone są dla klas potrafiących pracować w grupach.

Zobacz więcej

Poradnia. Refleksje świetlicowe

Przez ostatni rok szkolny pracowałam w szkolnej świetlicy. Pracę tę podjęłam po urlopie macierzyńskim, z konieczności, wbrew własnej woli. Jako nauczycielka przedmiotu w wyższych klasach podstawowych poczułam się zdegradowana, bo co to za zaszczyt być świetliczanką. Wszyscy przecież wiedzą, że nauczyciel w świetlicy to gorszy nauczyciel. Wtedy je też tak myślałam. Dziś jestem bardzo zadowolona z tej zmiany. Swoją pracę uważam za bardzo ciekawą, i - choć trochę żal mi biologii, której uczyłam - z zapałem i nowymi pomysłami powitam nowy rok szkolny w świetlicy. Anna P. z Gdyni

Zobacz więcej

W przerwie. Róbcie z nim, co chcecie

Jestem wychowawczynią piątej klasy. Jednym z moich podopiecznych jest Arek, z którym trudno sobie poradzić. Arek nawet nie jest złym uczniem, ale na prawie każdej lekcji są do niego jakieś uwagi: gada, śmieje się, przedrzeźnia, nie pracuje, chodzi po klasie. Żadne rozmowy, upomnienia nie pomagają. Poprosiłam więc na rozmowę rodziców. Przyszła mama, w spotkaniu uczestniczył też Arek. Przedstawiłam - moim zdaniem bardzo oględnie – problem, mówiąc, że chciałabym wspólnie z rodzicami i chłopcem wypracować jakiś sposób postępowania. No i wtedy, ku mojemu zdziwieniu, matka Arka zaczęła krzyczeć na niego, że już ma go dosyć, że jest bandytą i najchętniej by się go pozbyła. Dzieciak patrzył na nią oczami pełnymi łez, w pewnej chwili zerwał się i wybiegł z klasy. Zupełnie nie wiedziałam, jak się zachować. Próbowałam coś tłumaczyć, ale ona mnie nie słuchała, ciągle narzekała na syna, a wychodząc, powiedziała: "Ja już na niego nie mam siły. Róbcie z nim, co chcecie". No i co teraz powinnam zrobić?

Zobacz więcej