Psychologia dziś - 1 / 2007 / Spis treści

Wstęp

dOKŁADKA 29

Był grudzień 1984. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia.Do izby przyjęć w jednym z amerykańskich szpitali wszedł 51-letni mężczyzna i spokojnie oznajmił: „Sądzę, że mam kolejny atak serca”. Nie mylił się. Umarł kilka godzin później.

Zobacz więcej

Laboratorium

fot. Katarzyna Bialasiewicz/istockphoto

Kto tu zwariował, czyli jestem chory, ponieważ jestem w szpitalu

Cieszysz się dobrym zdrowiem psychicznym? Uważasz się za osobę najzupełniej normalną? I nie sądzisz, by ktoś mógł ocenić cię inaczej? Okazuje się, że granica między normą a patologią wcale nie jest tak oczywista. Gdybyś trafił na oddział psychiatryczny, różne twoje zachowania mogłyby być potraktowane jako objaw choroby.

Zobacz więcej

fot. Lisa-Blue/istockphoto

Numer 416 czyli jak mogę się stać i okrutnym strażnikiem, i bezradnym więźniem

Jak to się dzieje, że zwykli ludzie w pewnych okolicznościach stają się oprawcami? Eksperyment Philipa Zimbardo pokazuje, jak dramatycznie zmienia się wtedy zachowanie ludzi.

Zobacz więcej

Bierni świadkowie czyli dlaczego patrzę, jak cię zabijają i nic nie robię

Młoda kobieta zostaje zabita na oczach blisko 40 osób. Patrzą jak zahipnotyzowane.Nikt nawet nie sięga po telefon, by zadzwonić na policję. Gdyby ktoś z nich to zrobił, kobieta prawdopodobnie przeżyłaby. Stoją i patrzą jak w transie.

Zobacz więcej

Posłuszny bez końca czyli autorytet wymaga, żebyś zabił człowieka

Posłuszeństwo jest cnotą, cenioną i nagradzaną. Szczególnie posłuszeństwo wobec autorytetów, takich jak np. naukowcy.  Czy istnieją granice posłuszeństwa? Nie? Czy na pewno?

Zobacz więcej

Wąsy oficera czyli jak pamięć płata nam psoty

Wydaje się, że nie ma lepszego dowodu w śledztwie niż zeznania naocznego świadka. Ale czy na pewno można mu ufać?

Zobacz więcej

Dwunastu gniewnych ludzi czyli czy mogę nie krakać wśród wron?

Jeśli siedem osób mówi, że film jest dobry, a ty – choć uważasz, iż film jest kiepski – powtarzasz za innymi, że był świetny, to znak, że ulegasz wpływowi tych siedmiu osób. Mówiąc krótko: jesteś konformistą. Czy wszyscy jesteśmy konformistami?

Zobacz więcej

fot. RichVintage/istockphoto

Co wolno a czego nie wolno w eksperymentach z udziałem ludzi

Zarówno Zimbardo jak i Milgram popełnili poważny błąd i złamali wiele zasad etycznych obowiązujących podczas eksperymentowania na ludziach. Dziś nie mogliby takich badań przeprowadzić na żadnym uniwersytecie.

Zobacz więcej

To nie mandat, to ulotka czyli chwilowo nie wiem, jak się zachować

Uważaj, kiedy jakieś niebezpieczeństwo nagle mija. W stanie huśtawki emocjonalnej, jaka się wtedy pojawia, możesz zgodzić się na więcej, niżbyś chciał. Czym jest huśtawka emocjonalna? Czy można w ten sposób manipulować ludźmi?

Zobacz więcej

Idee polują na nasze umysły czyli muszę uwierzyć, by zrozumieć

Czy potrafimy odróżnić prawdę od fałszu? Jeśli, jak twierdził Kartezjusz, cechuje nas sceptycyzm, to nasze umysły są myśliwymi, którzy łowią idee prawdziwe. Lecz jeśli rację ma Spinoza, to aby coś zrozumieć, musimy najpierw w to uwierzyć. A zatem to idee – i te dobre, i te złe – polują na nasze umysły. Dobrze jest wiedzieć, czy jest się drapieżcą, czy ofiarą.

Zobacz więcej

Sprzeczne myśli czyli skłamię i uwierzę w swoje kłamstwa

Czy wystarczy powiedzieć na głos jakieś głupstwo, aby w nie uwierzyć? Tak, pod warunkiem, że nikt nas do tego nie zmusza ani nie zachęca. W ten sposób usprawiedliwiamy swe absurdalne lub niegodziwe zachowania. A wszystko po to, by mieć poczucie, że jesteśmy mądrzy i uczciwi.

Zobacz więcej

Proroczy kelnerzy czyli świat okazuje się takim, jak sądzę, że jest

Wielu kelnerów ma zdolności – zdawałoby się – nadprzyrodzone. Otóż twierdzą, że potrafią z góry przewidzieć wysokość napiwku. Ledwie klient wchodzi do lokalu, kelner patrzy na niego i już wie, że ta osoba da solidny napiwek, ta – niewielki, a tamta upomni się o 10 groszy! I naprawdę tak dzieje się. Jak to możliwe? Czy kelnerzy potrafią przewidzieć przyszłość? A może sami ją tworzą?

Zobacz więcej

Narodziny miłości czyli potrzeba przytulenia silniejsza niż głód

Co sprawia, że przywiązujemy się do matki? Odpowiedź wydaje się prosta: przywiązujemy się do matki, ponieważ ją kochamy. Ale właściwie dlaczego ją kochamy? Czy przywiązujemy się do matki, bo nas karmi i zaspokaja nasze potrzeby? Czy miłość i przywiązanie są podstawową, wrodzoną potrzebą?

Zobacz więcej