Charaktery - 5 / 2010 / Spis treści

Na temat

foto: iStockt

Jak być szczerym naprawdę, a nie do bólu

Będę z tobą szczery; powiem prawdę; w ludziach najbardziej cenię szczerość i autentyczność... Niemal codziennie słyszymy lub wypowiadamy takie deklaracje, ale czy rzeczywiście jesteśmy gotowi na szczere relacje? Czy stać nas na podarowanie prawdy, zamiast bić nią na odlew? Czy potrafimy przyjąć, że czasem - jak pisze Witold Gombrowicz - jedyna dostępna nam szczerość to świadomość, że szczerość jest nam niedostępna? Szczere relacje wymagają uważności, czasu i pewnej intymności. Tu nie można się spieszyć, żeby zrobić jak najlepsze wrażenie na kimś, bo wtedy zafałszowujemy siebie - twierdzi LUBOMIRA SZAWDYN w rozmowie z Jolantą Białek.

Zobacz więcej

Praktycznie

Pod maską twardziela

Czy mężczyźni są naprawdę męscy, czy też pod kulturową maską superbohaterów ukrywają się chorowici, słabi chłopcy, którzy nie wytrzymują konkurencji z silnymi kobietami? Marianne J. Legato przekonuje, że „silny mężczyzna” to stereotyp kulturowy. I nic poza tym... 

Zobacz więcej

Strach z lotu ptaka

U jednych skok na bungee czy wspinaczka wysokogórska wywołuje ekscytujący dreszcz emocji. Inni wiele oddaliby za to, by nigdy tego nie doświadczyć. Dla osób cierpiących na lęk wysokości zwykła przejażdżka windą lub przejście nisko zawieszoną kładką są jak lot w kosmos lub spacer nad kilkusetmetrową przepaścią i stają się źródłem cierpienia niemal nie do zniesienia.

Zobacz więcej

Laboratorium

Kopernikański przewrót w myśleniu o emocjach

Ludzie nie zawierają małżeństw ani nie rozwodzą się, nie dokonują zabójstw, nie poświęcają życia czy wolności po detalicznym namyśle, po rozważeniu wszystkich za i przeciw – twierdził Robert Zajonc, genialny uczony. Czymś jednak się kierują. Ale czym? Po wielokroć sami tego nie wiedzą, a to znak, że wyjaśnień szukać trzeba poza świadomością. Co tam znajdziemy?

Zobacz więcej

Skąd się bierze „ja”?

Jaki jestem, każdy widzi. Co jednak mnie ukształtowało? Co sprawiło, że z Jasia wyrósł Jan? Odpowiedzi padają różne: geny, rodzice, podwórko. A może zwykły przypadek? Dlaczego nasze dzieci są bardziej podobne do kolegów niż do nas, a my sami, wychowując je, wzorujemy się na sąsiadach, a nie na swoich rodzicach - wyjaśnia amerykańska psycholog Judith Rich Harris. 

Zobacz więcej