Pandemonium

w Raju utraconym Johna Miltona oznacza chór demonów i królestwo władcy piekieł. Potocznie określamy tak sytuacje lub miejsca, w których panuje straszny zgiełk i chaos.

W psychologii poznania pandemonium nazwano model teoretyczny spostrzegania, sformułowany w latach 50. przez badacza z MIT – Olivera Selfridge’a. Zakłada on, że informacje z otoczenia odbierane są poprzez tzw. detektory cech, czyli zespoły komórek nerwowych wyspecjalizowanych w odbiorze wybranych cech, takich jak barwa, wielkość, ruch czy położenie w polu widzenia. Detektory mogą być zlokalizowane w narządach zmysłu bądź na wyższych piętrach układu nerwowego, z korą mózgową włącznie.

Jak pisze prof. Tomasz Maruszewski w Psychologii poznania, nazwa pandemonium wzięła się stąd, że poszczególne elementy systemu – demony – wyją, kiedy są pobudzone; faktycznie w naszej głowie nic nie wyje, ale rozprzestrzeniają się impulsy bioelektryczne. Model zakłada, że do rozpoznania np. kształtów wystarczą detektory linii poziomych, pionowych, ukośnych, detektory kątków i krzywych, a cały odbiór informacji zorganizowany jest hierarchicznie.

Pandemonium Selfridge’a przyjmowane jest jako jeden z modeli percepcji w kognitywistyce i psychologii poznania.

Przejdź do słownika

comments powered by Disqus