Gekümmert

– pojęcie to w języku niemieckim oznacza opiekuńczość i emocjonalną oraz intelektualną więź z opiekunem. Zgodnie z teorią dostosowania łącznego Williama Hamiltona pomaganie krewnym, łącznie z poświęceniem dla nich własnego życia, służy w istocie propagacji własnych genów, tyle że nie poprzez dochowanie się własnych potomków, ale poprzez przyczynienie się do przetrwania bliskich krewnych. Im bliższe pokrewieństwo, tym bardziej jesteśmy skłonni pomóc.

Ważnym czynnikiem oprócz stopnia pokrewieństwa jest jego pewność. Z powodu wewnątrzustrojowego charakteru zapłodnienia u ludzi pewność ta jest zawsze większa dla kobiet niż dla mężczyzn. Dlatego w większości społeczeństw obserwuje się – jak pisze prof. Bogdan Wojciszke w Psychologii społecznej – większe nakłady rodzicielskie matek niż ojców. Babcie częściej zajmują się wnukami po córkach niż po synach.

Podobnie wnuki czują się bardziej związane z rodzicami matki niż ojca. Badani oceniali, jak mocno związani byli z dziadkami i babciami. Okazało się, że za najbardziej gekümmert była uważana matka matki, a więc babcia, co do pokrewieństwa której nie było cienia wątpliwości; najmniej zaś gekummert wydawał się ojciec ojca – który mógł nie być genetycznym ojcem swego syna, i którego syn mógł nie być genetycznym ojcem swego dziecka. Im pewniejsze zatem pokrewieństwo z babcią lub dziadkiem, tym silniejsza więź i skłonność do opieki nad wnuczkiem lub wnuczką.

Przejdź do słownika

comments powered by Disqus