Konwergencja emocjonalna

-  (od łac. convergere – zbierać się) to upodobnienie emocji przeżywanych przez osoby często przebywające razem. Psychologowie społeczni Dacher Keltner i Cameron Anderson dwukrotnie (w odstępie kilku miesięcy) badali „chodzące ze sobą” pary, a także studentów mieszkających w jednym pokoju w akademiku. I dowiedli, że po kilku miesiącach tak partnerzy, jak i współlokatorzy upodobnili się pod względem przeżywanych emocji. Co więcej, te pary, które się upodobniły bardziej, były bardziej zadowolone ze związku i rzadziej się rozchodziły. Jeszcze dobitniej pokazały zjawisko konwergencji badania Roberta Zajonca i współpracowników, którzy prosili badanych, by oceniali podobieństwo twarzy par długoletnich małżonków. Przy czym część zdjęć małżonków pochodziła z początku ich znajomości, a część zrobiono po 25 latach spędzonych razem.

Wśród tych pierwszych zdjęć badani nie byli w stanie wskazać, kto z kim stanowi parę, ale bez problemu potrafili wyłonić pary na podstawie zdjęć, jakie zrobiono im po latach spędzonych razem. Ich twarze upodobniły się w efekcie przeżywania zbieżnych emocji, które wpływają na ukształtowanie mięśni twarzy.  Okazuje się, że kto z kim przestaje, takim się staje. Ale dlaczego tak się dzieje? Odpowiada za to mechanizm mimikry, czyli bezwiednej, spontanicznej tendencji do naśladowania innych ludzi, ich gestów czy mimiki, a także do zarażania się ich nastrojami i uczuciami. Ten tzw. efekt kameleona wywołuje wzrost sympatii. Mamy tu do czynienia z wzajemną relacją: lubimy tych, którzy nas naśladują, a zarazem skłonni jesteśmy naśladować tych, których lubimy.


Przejdź do słownika

comments powered by Disqus