Empatia

(z gr. empátheia – cierpienie) oznacza zdolność do podzielania czyjegoś stanu psychicznego, odczuwania tego, co aktualnie czuje druga osoba. Przy czym, jak pisze Nancy Williams w Diagnozie psychologicznej, chodzi o odczuwanie wraz z kimś np. jego radości lub cierpienia, a nie odczuwanie wobec kogoś np. współczucia, troski czy zainteresowania. To drugie wyraża dystansowanie się wobec osoby, czego nie ma w empatii.  Zdolność do empatii pojawia się zaraz po urodzeniu. To dlatego noworodki płaczą, gdy słyszą płacz innych dzieci – Martin Hoffman nazywa to „pierwotną reakcją cyrkularną”.

Dzięki empatii niemowlęta potrafią emocjonalnie porozumieć się z matką. Wraz z rozwojem poznawczym empatia przybiera coraz bardziej złożoną formę, pojawia się pamięć emocji i zdolność dostrzegania podobieństwa między czyimś stanem a własnymi doświadczeniami, dzięki opanowaniu języka i zdolności przyjmowania czyjejś perspektywy reagujemy empatycznie nie tylko w danej sytuacji, ale możemy uogólniać i przewidywać doświadczenia innych ludzi. Rozróżnia się dwie formy empatii: pierwsza to zdolność odczuwania stanów wewnętrznych drugiej osoby, jej uczuć – empatia emocjonalna, druga zaś to umiejętność przyjęcia jej sposobu myślenia, spojrzenia na sytuację z jej perspektywy – empatia poznawcza.

Zdolność do postawienia się na miejscu drugiej osoby mobilizuje nas do bezinteresownego działania na jej rzecz, ulżenia jej w cierpieniu. W ten sposób hipoteza empatii-altruizmu sformułowana przez Daniela Batsona wyjaśnia zachowania czysto altruistyczne. Zgodnie z nią jeśli potrafimy przejąć perspektywę innej osoby, odczuwamy empatyczną troskę i dążymy do tego, by zredukować dyskomfort drugiej osoby, poprawa jej sytuacji jest dla nas nagrodą. Jeśli nie potrafimy lub nie chcemy przyjąć czyjejś perspektywy – kierujemy się motywami ego­istycznymi i dbamy o własny komfort.

Przejdź do słownika

comments powered by Disqus