Konformizm

(od łac. conformate – upodabniać) – skłonność ludzi do myślenia, odczuwania i zachowywania się w taki sposób, jak większość wokół nich. Przysłowie mówi: „wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one”. Czy rzeczywiście musimy? Wiele eksperymentów potwierdza, że często ulegamy wpływom większości. Tak było w eksperymencie Muzafera Sherifa, w którym wykorzystano efekt autokinetyczny. Ta iluzja optyczna polega na tym, że gdy jesteśmy w całkiem ciemnym pokoju i wpatrujemy się w punkt świetlny, to mamy wrażenie, że porusza się on o pewną wartość. To przesunięcie różni ludzie spostrzegają jako mniejsze lub większe. Okazało się, że kiedy oceniają je w grupie, to wypracowują wspólne stanowisko i trzymają się go później. Najbardziej znane są eksperymenty nad konformizmem Solomona Ascha. Jego badania dotyczyły rzekomo percepcji. Badany porównywał trzy odcinki i miał powiedzieć, który z nich jest równy wzorcowemu; jeden pasował długością, pozostałe były ewidentnie dłuższe lub krótsze. Zadanie wydawało się proste. Problem w tym, że pozostałe osoby w grupie wcześniej odpowiadały i podawały odpowiedź niezgodną z tym, co widział badany. W tych warunkach aż 76 proc. badanych uległo i powiedziało to, co inni. Dlaczego dostosowujemy się do większości? Są dwa mechanizmy i – jak twierdzą Morton Deutsch i Harold Gerard – dwa rodzaje wpływu społecznego. Pierwszy, informacyjny, polega na tym, że inni ludzie są dla nas źródłem informacji o tym, jak rzeczy się mają. Naśladujemy ich zachowania i opinie, bo chcemy mieć rację. Ta tendencja nasila się, gdy sytuacja jest niejasna, nie czujemy się ekspertami w tej dziedzinie, a inni ludzie reagują zgodnie. Z drugim, normatywnym wpływem mamy do czynienia, gdy zachowujemy się tak jak inni ludzie wokół nas, by nie „odstawać” od nich, i podtrzymać w ten sposób poczucie więzi z nimi i zyskać ich aprobatę. W tym przypadku ulegamy, bo chcemy mieć przyjaciół. Im bardziej zależy nam na opinii osób z grupy, tym bardziej ulegamy.

Przejdź do słownika

comments powered by Disqus