(red) Personalia

Zmarła prof. Maria Oleś

22 kwietnia zmarła dr hab. Maria Oleś. Była prof. nadzw. w Katedrze Psychologii Klinicznej, w Zespole psychologii klinicznej dzieci i młodzieży Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Jej zainteresowania naukowe i kierunki badań skupiały się wokół psychologii klinicznej i osobowości dzieci i młodzieży. Miała 61 lat. Poniżej przypominamy fragment tekstu prof. Marii Oleś pt. "Anioły przy mnie", który ukazał się w Charakterach nr 7/2016.

Nie ma przyjaźni od pierwszego wejrzenia, co zdarza się w miłości. Szybko rodzi się przyjaźń raczej powierzchowna, ta głębsza potrzebuje czasu na wzajemne poznanie się, swojego sposobu myślenia i wartościowania, by można się było naprawdę zrozumieć, poczuć w kimś bratnią duszę, czyli jakąś duchową wspólnotę, taki sam sposób patrzenia na świat. Przyjaźń może być mocniejsza niż relacja między rodzeństwem…

Jeśli jednak przyjaźń nie jest podtrzymywana – zamiera, staje się pusta. Czasami okoliczności życia nie pozwalają na częste kontakty, a jednak nadal czujemy z kimś więź – bo interesuje się nami, naszym życiem, a my jego, choć widzieliśmy się wiele lat temu. Przyjaźń gaśnie, gdy jedna ze stron traci wiarygodność jako przyjaciel, na przykład odkrywamy, że splagiatował nasz tekst, wykorzystał nasz pomysł. Można w takiej sytuacji zachować przyjaźń, ale tylko gdy powiemy o tym wprost, przeprosimy i wybaczymy sobie. Ale kiedy słyszymy: „nie ma o czym mówić”, przestajemy uważać kogoś za przyjaciela, bo w przyjaźni tak się nie robi.

Dlaczego przyjaźń jest tak ważna? Pozwala przezwyciężyć samotność, pokonać lęk, odnaleźć drugiego człowieka, także w sobie, i odnaleźć w nim siebie.

 

 

Wstecz

comments powered by Disqus