(red) Personalia

Zmarł prof. Jerzy Vetulani

By Lech Polcyn (Autor) [CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], via Wikimedia Commons

6 kwietnia 2017 roku zmarł prof. Jerzy Vetulani, znany psychofarmakolog, neurobiolog, i biochemik, profesor Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie.

Jerzy Vetulani urodził się w 1936 r. w Krakowie. Studiował biologię (specjalność: fizjologia zwierząt) i chemię teoretyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przez wiele lat pracował w Instytucie Farmakologii PAN, pełniąc funkcje jego dyrektora ds. naukowych, a także wiceprzewodniczącego Rady Naukowej.

W 1966 roku uzyskał stopień doktora nauk przyrodniczych, a następnie kolejne stopnie aż do profesora zwyczajnego w 1989 roku. Międzynarodowe uznanie przyniosło mu odkrycie zjawiska β-downregulacji i sformułowanie hipotezy, że jest to mechanizm działania leków przeciwdepresyjnychj. W 1983 jako pierwszy w historii Polak otrzymał Międzynarodową Nagrodę Anna-Monika II klasy za badania nad mechanizmami działania elektrowstrząsu. Był członkiem Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, a także członkiem honorowy Indian Academy of Neurosciences i Oxford Neurological Society, doctorem honoris causa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Za osiągnięcia odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Ostatnie lata poświecił głównie popularyzacji wiedzy z zakresu funkcjonowania mózgu. Był redaktorem naczelnym pisma „Wszechświat”, prowadził blog Piękno neurobiologii. Wykładał na krakowskich uczelniach. Wielokrotnie wypowiadał się dla „Charakterów”. Był autorem i współautorem wielu prac, zarówno naukowych, m.in: Teoria a praktyka leczenia depresji, jak i popularyzujących wiedzę, wśród nich Dzień dzisiejszy i jutro neurobiologii, Jak usprawnić pamięć, Mózg: fascynacje, problemy, tajemnice, Piękno neurobiologii, Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg.

Będzie nam Go ogromnie brakowało, Jego mądrości i radości z okrywania tajników działania mózgu.

Redakcja „Charakterów”


Wstecz