Anita Piotrowska/km Komunikaty

„Służąca” - konkurs!

Dla wielbicieli dobrego kina mamy aż 50 podwójnych zaproszeń na film „Służąca”, którego „Charaktery” są patronem. Zwycięzcy będą mogli uczestniczyć w dowolnym pokazie filmu w warszawskim kinie Muranów.

Nic tak dobrze nie smakuje, jak zemsta planowana długo i misternie. A następnie zaaplikowana
 znienacka i na zimno. Koreański reżyser Park Chan-wook stał się pod tym względem prawdziwym mistrzem ceremonii. Jego filmy: „Pan Zemsta”, „Oldboy”, „Pani Zemsta” wręcz celebrują okrucieństwo, zadawane w imię precyzyjnie przygotowanego odwetu.
W najnowszym filmie Park ubiera swoje rewanżystki w kostium z lat trzydziestych XX wieku – japońskie kimona i fartuszki angielskich pokojówek. Rzecz bowiem dzieje się w okupowanej przez 
Japończyków Korei, pomiędzy panią a jej służącą. Sprawcą całej intrygi jest pewien urokliwy hochsztapler, próbujący uwieść młodą dziedziczkę, w czym ma pomóc podstępnie nasłana pokojówka. Buduarowe knowania zaczynają się jednak komplikować, kiedy pomiędzy dwiema kobietami nawiązuje się zmysłowy kontakt.
„Służąca” to film zbudowany z erotycznej mgiełki, lustrzanych odbić i zaskakujących zwrotów akcji. Oczyma plebejskiej Sukhui oglądamy te pantofelki, gorsety, bajeczne kapelusze i skórzane
 rękawiczki, urastające na ekranie do rangi seksualnych fetyszy. Wiele scen zdaje się żywcem wyjętych z sadomasochistycznych fantazji. Nawet fizyczne kary stają się tu formą perwersyjnej rozkoszy.

Koreański twórca każdym kadrem stara się drażnić zmysły. Fakt, że podglądamy zakulisową grę, w której wszyscy starają się przechytrzyć wszystkich, dodaje tylko pikanterii. I koniec końców
nie o zemstę tu chodzi, aczkolwiek finałowa rozgrywka z udziałem wspomnianego trójkąta (a właściwie czworokąta, włączając w to zwyrodniałego wuja dziedziczki) okazuje się wielce ekscytująca.
Wykaligrafowany w każdym szczególe film Parka, w którym Wschód bezwstydnie flirtuje z Zachodem, jest jak orientalny erotyczny gadżet – niczym owe „kulki gejszy” znalezione przez służącą pośród fatałaszków jej pani. „Służąca” kojarzy się też z egzotycznym daniem do powolnego smakowania. Jest niczym sushi, ale jedzone pałeczkami ziarnko po ziarnku.

Dla 50 pierwszych osób, które wyślą wiadomość na adres katarzyna.moskal@charaktery.com.pl, podając w niej swoje imię i nazwisko, mamy podwójne zaproszenia na film. W seansie będzie można uczestniczyć w dniach 4-17 listopada, po uprzedniej rezerwacji i okazaniu w kasie kina dowodu tożsamości. W temacie wiadomości należy wpisać słowo „film”.

Zobacz zwiastun filmu

Wstecz

comments powered by Disqus