(red)

O miłosierdziu, nadziei i wielkich pytaniach życia.

Rozważania nad książkami ks. Wacława Hryniewicza i Jeana Vaniera.

Żyjemy w czasach, w których miłosierdzie jest bardzo trudne” – takimi słowami Aleksandra Klich, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, rozpoczęła organizowane przez Wydawnictwo Charaktery spotkanie wokół książki ks. Wacława Hryniewicza Nadzieja woła głośniej niż lęk. Eseje wokół nauczania Jezusa historycznego.

W debacie, która odbyła się 31 marca na Zamku Królewskim w Warszawie w ramach XXIII Targów Wydawców Katolickich, udział wzięli: ks. prof. dr hab. Jarosław Różański – oblat, dyrektor Instytutu Dialogu Kultury i Religii Wydziału Teologicznego UKSW w Warszawie,
ks. Wacław Oszajca – jezuita, teolog, poeta i publicysta oraz Halina Bortnowska – teolog, filozof, publicystka, a także licznie przybyli czytelnicy.
Spotkaniu towarzyszyła myśl papieża Franciszka „Bóg przekracza sprawiedliwość miłosierdziem i przebaczeniem”, którą zaproszeni goście poddali refleksjom w kontekście prac księdza Hryniewicza, jednego z najwybitniejszych polskich teologów i ekumenistów, a także wyzwań współczesnego świata. A zatem czym dzisiaj jest miłosierdzie?

Zdaniem Haliny Bortnowskiej czymś „absolutnie podstawowym”, bez czego „życie jest nie do wyobrażenia”. Dlaczego więc o nie trudno?

Bo jesteśmy egoistami i zawsze próbujemy tłumaczyć wszystko na swoją korzyść – odpowiadał ks. Wacław Oszajca, zaznaczając przy tym, że ma kłopot z samym słowem „miłosierdzie”, bo w gruncie rzeczy chodzi po prostu o miłość.

Tak, rozróżnienie między miłością a miłosierdziem jest trochę językową grą – potwierdzała Halina Bortnowska, zwracając jednak uwagę, że w samym wyrażeniu „miłosierdzie” zawiera się pewien ból współczucia, „najgorszy ból, jaki człowiek musi czasem znosić” w zderzeniu z cierpieniem, wobec którego jest bezradny. Zdaniem filozofki właśnie na tym, by taki ból nieegocentrycznie przyjąć, polega miłosierdzie.

Zwłaszcza że – jak zauważył ks. Jarosław Różański – człowiek „jest wewnętrznie stworzony do miłości”.

Aleksandra Klich przywoływała jak pisze o miłosierdziu ksiądz Hryniewicz- „Tajemnica miłosierdzia jest większa od tajemnicy zła” , a Wacław Oszajca przypominał, że mamy nakaz miłowania nawet wrogów i nieprzyjaciół, bo „miłość i miłosierdzie uprzedza wszystko”. Nawet wtedy, gdy dotykamy spraw tak skomplikowanych jak sprawiedliwość.

Halina Bortnowska zwróciła uwagę na te fragmenty książki Nadzieja woła głośniej niż lęk, w których autor rozróżnia sprawiedliwość „karzącą” od sprawiedliwości „naprawczej”, podkreślając, że ta druga może ratować nie tylko ofiarę złego czynu, ale i jego sprawcę.

Właśnie w sprawiedliwości „naprawczej” – konkludowała – kryje się to, o czym ksiądz Hryniewicz, wydaje mi się, marzył i marzy: rzeczywiste naprawienie krzywdy i zła. Jest to bardzo praktyczna część jego książki, którą będę polecać wszystkim znajomym prawnikom.

Odnosząc się do kwestii dialogu międzykulturowego i działalności ekumenicznej, której przez całe życie oddany jest ks. Wacław Hryniewicz, Jarosław Różański podkreślał, że funkcja religii to prowadzenie do Boga jako źródła miłości. I przestrzegał :„jeśli jest inaczej, religia staje się ideologią”, a prowadząca dyskusję Aleksandra Klich dociekała, jak „być znakiem miłosierdzia” – do czego nawołuje papież Franciszek – w czasach piętrzących się fundamentalizmów oraz wzajemnej wrogości.

I tu z odpowiedzią przychodzi ksiądz Wacław Hryniewicz, piszący o „nadziei silniejszej od lęku”. Takiej, która uzdalnia do dialogu, przebaczenia i pojednania.

Równie ważną lekturą dotykającą problemu miłosierdzia i otworzenia się na drugiego człowieka jest inna książka z Wydawnictwa Charaktery – Wielkie pytania życia Jeana Vaniera. 1 kwietnia w kościele Środowisk Twórczych w Warszawie poświęciliśmy jej osobną dyskusję.

Wzięli w niej udział: Jan Turnau – pisarz i publicysta „Gazety Wyborczej”, Joanna Turnau –założycielka wspólnot Arka w Polsce oraz Wojciech Bonowicz – poeta i publicysta związany z „Tygodnikiem Powszechnym”. Spotkanie poprowadził Tomasz Królak – wiceprezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Tym razem temat miłosierdzia poddany został refleksji na bardzo konkretnym przykładzie wyjątkowej działalności Jeana Vaniera – filozofa i pisarza, który z myślą o osobach niepełnosprawnych intelektualnie stworzył międzynarodowe wspólnoty Arka oraz Wiara i Światło. Vanier od ponad czterdziestu lat oręduje za biednymi i bezbronnymi, a za swoją działalność otrzymał w 2015 roku Nagrodę Templetona, przyznawaną osobom, które przełamują bariery między nauką a religią.

Dla mnie książka Wielkie pytania życia jest niezwykła, bo jest napisana przez niezwykłą postać – opowiadała o Vanierze Joanna Turnau, przypominając jego przesłanie o wartości w społeczeństwie każdego człowieka. Także tego, który jest najbardziej upośledzony.


Jan Turnau podkreślał, że Vanier autentycznie przeżywa cierpienie i udrękę innych, a Wojciech Bonowicz dodał, że to wielki autorytet, który podejmuje w swoich rozważaniach najbardziej zasadnicze dla ludzkości kwestie, jak na przykład pochodzenie zła czy obecność Boga. Wskazywał też na prezentowany przez autora świat, którego zupełnie nie znamy. Świat, gdzie ludzie „nie korygują, nie dzielą, nie muszą mieć więcej niż potrzebują”. I gdzie – jak powiedział o niepełnosprawnych intelektualnie Jan Turnau – są osoby, które „mają być może mały iloraz inteligencji, ale wielki iloraz serca” .


– Ja jestem daleka od stawiania tych osób na piedestale – polemizowała Joanna Turnau, podkreślając wagę patrzenia na ludzi upośledzonych dokładnie tak, jak na innych. – Są wśród nich awanturnicy i są osoby bardzo zgodne – tłumaczyła. – Są zabierający dużo miejsca w grupie i tacy, którzy bardzo uważnie słuchają innych. Są to takie same osoby jak my, tylko mające pewne ograniczenia, przez co ich życie jest dużo trudniejsze niż nasze.


Rozmówcy byli zgodni, że należy zabiegać o zwyczajność postrzegania niepełnosprawnych intelektualnie, ale też walczyć z uprzedzeniami, oraz – tak jak to robi Vanier – pokazywać, że życie z nimi w bliskości jest możliwe.
W trakcie dyskusji o Wielkich pytaniach życia Tomasz Królak przywołał także te fragmenty książki, które odnoszą się do innych ważnych problemów współczesności – na przykład globalizacji. A ta nie jest ani dobra, ani zła – to od nas zależy, jaki nadamy jej kształt.


– Vanier apeluje o międzyludzką solidarność – mówił wiceprezes KAI – i „globalizację solidarności”, która jest wyzwaniem dla zadowolonego i sytego świata. Bo, jak przypomniała Joanna Turnau, cytując twórcę wspólnoty Arka, „Wszyscy należymy przecież do jednej rodziny ludzkiej”.

Takie przesłanie o wzajemne miłosierdzie ponad podziałami, niezależnie od statusu społecznego, reprezentowanej kultury i wyznawanej religii, czy dotknięcia nieszczęściem choroby, to z pewnością punkt wspólny obu lektur, o których rozmawialiśmy w trakcie naszych dyskusji.

Serdecznie zachęcamy do pogłębiania refleksji nad miłosierdziem, nadzieją i wielkimi pytaniami życia z wyjątkowymi książkami księdza Wacława Hryniewicza oraz Jeana Vaniera.  

Więcej o książkach w naszym e-sklepie:
www.sklep.charaktery.eu 

Wstecz