(red.) Personalia

Maxie C. Maultsby (1932–2016)

Odszedł Maxie C. Maultsby Jr, wybitny psychiatra, twórca Racjonalnej Terapii Zachowania. 24 września odbędą się uroczystości pogrzebowe.

Profesor Maxie C. Maultsby Jr zmarł 28 sierpnia 2016 roku w wieku 84 lat. Był światowej sławy psychiatrą, jednym z pionierów terapii poznawczo-behawioralnej. Współpracował blisko z Albertem Ellisem, twórcą Terapii Racjonalno-Emotywnej (RET), na bazie której w 1971 roku stworzył własny system terapeutyczny – Racjonalną Terapię Zachowania (RTZ). Kierował ośrodkami psychiatrycznymi w Columbii, Południowej Karolinie i Las Vegas w Nevadzie, a od 2004 roku do końca życia pracował na wydziale psychiatrii Uniwersytetu Howarda w Waszyngtonie. Za całokształt swojej pracy otrzymał wiele nagród, najważniejsze od Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Narodowego Towarzystwa Terapeutów Poznawczo-Behawioralnych. Stworzona przez niego RTZ inspirowała innych profesjonalistów, m.in. onkologa dr. Carla Simontona, który na jej podstawie stworzył Program Simontona, wykorzystywany w pomocy terapeutycznej osobom z chorobą nowotworową.

O Profesorze Maultsbym opowiada dr Agnieszka Kałwa (oboje na zdjęciu powyżej:

Po raz pierwszy spotykam Profesora Maultsby’ego w moim rodzinnym domu w Bydgoszczy. Mam trzynaście lat. Profesorowi towarzyszą znajomi z pracy mojej mamy, która jest psychologiem, podobnie jak ona zafascynowani jego osobą i tym, co przekazuje podczas wykładów i szkoleń. Maxie C. Maultsby Jr jest pierwszy raz w Polsce. Nie wydaje się tak odległy i nieprzystępny jak inni profesorowie, których dotąd poznałam. Jego zainteresowanie ludźmi znacznie wykracza poza stół, przy którym siedzą goście. Dla mnie i młodszej siostry jest jednak przede wszystkim pierwszym człowiekiem o ciemnym kolorze skóry, który zagościł w naszym domu. Siedzimy blisko niego i nie możemy oderwać wzroku od jego bujnych czarnych włosów. Mamy ogromną ochotę dotknąć tej fryzury, ale myślimy, że nie wypada tego robić. Nie wytrzymujemy i zwierzamy się z tego mamie, która pyta Profesora, czy pozwoli, żebyśmy pogłaskały go po głowie, a on reaguje na to bardzo ciepło i przychylnie. Jeszcze nie wiem, że to moje pierwsze spotkanie z Racjonalną Terapią Zachowania.

Profesora poznaję niejako po raz drugi, gdy odkrywam metodę RTZ. Jestem studentką trzeciego roku psychologii. Przychodzę na szkolenie prowadzone w Warszawie przez psychiatrów Mariusza i Aleksandrę Wirgów. Słucham uważnie, w jaki sposób odróżnić myśli racjonalne od nieracjonalnych. Właśnie przeżyłam wakacyjne doświadczenie, które uważam za dowód na to, że nie powinnam w przyszłości wykonywać zawodu psychologa. Czytam swoją pierwszą wykonaną na ten temat Racjonalną Samoanalizę (RSA) w małej grupie osób i po chwili dyskusji odkrywam zupełnie inną perspektywę tej sytuacji. Dochodzę do wniosku, że moje cierpienie nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, a dotychczasowy sposób myślenia tylko hamuje przed podjęciem tego, w czym mogę okazać się dobra.

W roku ukończenia studiów kończę kurs trenerski RTZ. Wkrótce podejmuję pracę na oddziale psychiatrycznym. Przebywa tam młoda pacjentka z diagnozą choroby uważanej za poważne zaburzenie psychiczne. Znowu sięgam po metodę Profesora Maultsby’ego. Po miesiącu psychiatrzy zastanawiają się, czy to możliwe, aby pozytywna zmiana w stanie pacjentki nastąpiła w wyniku pracy terapeutycznej. Dziewczyna opuszcza oddział i nie mam z nią więcej kontaktu.

Trzy lata później kontaktuję się z dr. Mariuszem Wirgą, który zachęca mnie do prowadzenia szkoleń z zakresu RTZ w Warszawie. W tym okresie sama dokonuję intensywnej pracy metodą RTZ w odniesieniu do własnego lęku przed prowadzeniem samochodu. Przed każdym wyjazdem do pracy wzmacniam się za pomocą Racjonalnej Wyobraźni Emocjonalnej (RWE), czuję i widzę sytuację, w której bezkolizyjnie przejeżdżam wyznaczoną trasę. Dzielę się tym doświadczeniem z uczestnikami kolejnych warsztatów.

W kwietniu 2013 roku przyjeżdżam do Krakowa na seminarium RTZ prowadzone przez Profesora Maultsby’ego oraz dr. Mariusza Wirgę. Mam już za sobą wiele szkoleń, podczas których przekazywałam wiedzę na temat metody Profesora. Moje przekonanie, że jest ona uniwersalna, jest już bardzo silne. Stosuję RTZ w pracy z osobami z zaburzeniami psychicznymi, również z doświadczeniem psychozy. Otrzymuję też informacje od uczestników szkoleń, że RTZ pomogła im i ich klientom z bardzo różnymi problemami. Mam świadomość wyjątkowości RTZ, zwłaszcza tego, że jest metodą pozwalającą nauczyć się samopomocy, co pomaga zapobiegać nawrotom.

Gdy spotykam się z Profesorem, mam możliwość czerpania z jego wiedzy oraz doświadczenia zawodowego i życiowego. Widzę, że Maxie Maultsby ma problemy zdrowotne. Z trudem wchodzi po schodach do auli Uniwersytetu Jagiellońskiego. Gdy jednak zaczyna mówić o RTZ, staje się energiczny i pełen życia. Wymiar zawodowy łączy się z osobistym. Na nieśmiałą prośbę o zrobienie wspólnego zdjęcia i dotknięcie jego głowy jeszcze raz po latach Profesor reaguje bardzo ciepło i przychylnie.

Profesorze, dziękuję za te wszystkie dobre spotkania, które były, i te, które jeszcze będą możliwe dzięki Panu i RTZ.

Dr n. med. Agnieszka Kałwa, specjalista psycholog kliniczny, trener RTZ, psychoterapeuta certyfikowany przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Pracuje w Instytucie Psychiatrii i Neurologii oraz poradni terapeutycznej „Genogram”. Prowadzi firmę „Pracownia Twoich Przekonań”, w ramach której organizuje szkolenia z zakresu RTZ.

Wstecz

comments powered by Disqus