(red) Wieści

Kieszenie pełne... szczęścia

Mogą osłabiać relacje międzyludzkie, być przyczyną konfliktów i agresji, ale jednocześnie poprawiać nastrój, zwiększać poczucie atrakcyjności i pewności siebie. A nawet uśmierzać ból. Pieniądze!

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Badania naukowe dowodzą jednak, że jest całkiem odwrotnie. Nie bez powodu obawiamy się stracić grunt pod nogami i popaść w ubóstwo.

Pieniądze zmniejszają ból

Pracownicy University of Minnesota, pod kierownictwem Kathleen Vohs, przeprowadzili pewne badanie, w którym dowiedli, że wystarczy samo myślenie o pieniądzach, by złagodzić intensywność fizycznego bólu. W pierwszym etapie badani otrzymali osiemdziesiąt studolarówek. Musieli przeliczyć pieniądze, a następnie zanurzyć dłonie w wodzie o temperaturze 50 stopni Celsjusza i określić stopień natężenia bólu. W drugim zaś etapie mieli powtórzyć doświadczenie, tyle że zamiast dolarów przeliczali czyste kartki papieru. W rezultacie okazało się, że mniejszy ból osoby odczuwały po kontakcie z gotówką.

Efekty przeprowadzonego doświadczenia nie zaskoczyły naukowców, pozwoliły jednak im dość do określonych wniosków. Otóż, na podstawie obserwacji badanych pracownicy uniwersytetu zauważyli, że świadomość posiadania pieniędzy poprawiała ludziom nastrój, zwiększała poziom samozadowolenia i pewności siebie.
Z kolei brak pieniędzy odbijał się na samopoczuciu, sprawiał, że osoby stawały się wrażliwe na dolegliwości i bardziej przejmowały się problemami dnia codziennego. Według Kathleen Vohs, doświadczenie można przełożyć na rzeczywistość, w której mieszkańcy krajów rozwijających się ze względu na sytuację materialną czują nie tylko dyskomfort fizyczny, ale również psychiczny.

Strach przed biedą
Nie bez powodu więc boimy się utraty pieniędzy. Strach przed popadnięciem w ubóstwo jest ukryty w głębokiej podświadomości. Ale nie tylko. Klucz do zrozumienia tych obaw ukryty jest, jak okazuje się, w mózgu i ma bardzo konkretną nazwę i lokalizację. To ciało migdałowate, znajdujące się wewnątrz płatów skroniowych. Dotychczas świat nauki przypisywał ciału migdałowatemu odpowiedzialność za stany emocjonalne człowieka, zarówno wrodzone, jak i nabyte, w tym także za stany lękowe, agresję, depresję, autyzm i reakcje obronne. Tymczasem ostatnio neurolodzy z California Institute of Technology doszli do wniosku, że dzięki ośrodkowi mózgowemu odczuwamy również obawę przed utratą pieniędzy. By potwierdzić swoje przypuszczenia, naukowcy zdecydowali się na przeprowadzenie badania.

Do udziału w nim zaprosili osoby zdrowe oraz takie, które mają stwierdzoną dysfunkcję jądra migdałowatego. Następnie rozpoczęli doświadczenie przypominające grę w Monopol – badany mógł w trakcie zyskać lub stracić fortunę. Rzecz jasna, wirtualną, aczkolwiek ten fakt nie miał znaczenia dla wyników badania. W jego trakcie okazało się, że osoby o porażonym ośrodku mózgowym częściej ryzykowały utratę majątku niż osoby zdrowe. Co więcej, na pierwszych przegrana pieniędzy nie robiła żadnego wrażenia. Dla naukowców stało się jasne, że dysfunkcja ciała migdałowatego nie tyle skłania do ryzykownych zachowań na rynku, co generalnie zmniejsza sposobności człowieka do rozważania jak uniknąć strat finansowych.

Obawa przed utratą

Istnieje też w psychologii takie pojęcie jak awersja do straty. I tu już nie chodzi o prawidłowo bądź nieprawidłowo działający układ nerwowy, tylko mechanizm psychologiczny, który jest właściwy dla każdego człowieka. W skrócie, chodzi o to, że obawa przed utratą pieniędzy jest większa niż nadzieja na zysk, ewentualnie, że zyski cieszą mniej niż straty bolą. Oczywiście, jest to punkt widzenia czysto subiektywny. Weźmy przykładową sytuację: znaleźliśmy na ulicy stuzłotową kupiurę, nie zdążyliśmy się jednak nacieszyć znaleziskiem, jak go zgubiliśmy. Teoretycznie więc, nie powinno nas to ani cieszyć, ani martwić.

Łatwo przyszło, łatwo poszło, jak się mówi. Tymczasem, przyznajmy się, gdyby taka sytuacja faktycznie miała miejsce, to nagła utrata znalezionej gotówki odbiłaby się negatywnie na naszym samopoczuciu. Profesor Daniel Kahneman tłumaczy to tym, że w relacjach z pieniędzmi na prawidłową ocenę sytuacji materialnej wpływają instynkty i emocje, przede wszystkim strach. Obawa przed utratą bądź nieposiadaniem pieniędzy. Za swoją teorię naukowiec w 2002 roku otrzymał Nagrodę Nobla. Część środków z wygranej przeznaczył on na badania innych psychologów, którzy mogliby zanegować jego własne badania. Nikomu do tej pory nie udało się jednak tego dokonać.

Na dalsze zgłębianie wiedzy o tajemnicach pieniądza zaprasza Zaplo - pożyczki ratalne na okres 12 miesięcy.

MATERIAŁ PR

Wstecz

comments powered by Disqus