Anita Piotrowska/km Komunikaty

„7 minut po północy” - mamy zaproszenia na film

fot. materiały prasowe Monolith Films

Dla wielbicieli kina mamy aż 100 podwójnych zaproszeń na przedpremierowy pokaz filmu „Siedem minut po północy”, który odbędzie się 29 listopada o godzinie 18:30 w warszawskim Kinie Atlantic. „Charaktery” są patronem filmu.

„Zbyt duży, by być dzieckiem, zbyt mały, by być dorosłym” – tak na początku filmu zostaje opisany Conor, jego dziesięcioletni bohater. Podobnie można by określić potencjalnego widza „Siedmiu minut po północy”. Niewiele jest filmów, które najstraszliwszym demonom wczesnego dorastania potrafiłyby nadać formę terapeutycznej bajki – szorstkiej i krzepiącej jednocześnie. Chorująca na raka matka, nieobecny ojciec, który gdzieś za oceanem zdążył założyć nową rodzinę, a do tego jeszcze dokuczliwi koledzy z klasy i kostyczna babcia, u której mały Conor za żadne skarby nie chce zamieszkać – nic dziwnego, że chłopcu śnią się koszmary, a którejś nocy wszystkie lęki i niepokoje materializują się pod postacią drzewnego potwora. Będzie nawiedzał chłopca wielokrotnie, za każdym razem „siedem minut po północy” (stąd polski tytuł filmu).

Ów potwór nie tylko straszy, ale i opowiada dziwaczne historie, które zamiast porządkować świat, wprowadzają weń spore zamieszanie. Conor dowiaduje się, że złe wiedźmy też czasem zasługują na ratunek, że występny książę może być ulubieńcem poddanych, a ktoś, kto zawsze był niewidzialny, nawet gdy zostaje zauważony, nie przestanie być samotny. Opowieści potwora uświadamiają, że nie wszystko w życiu od nas zależy, ale żeby sprawdzić, ile – trzeba przynajmniej spróbować.Tym sposobem zostaje nazwany największy koszmar chłopca, czyli niemożność pomocy umierającej matce. Przez cały czas trwania filmu obawiałam się, że zaserwuje młodemu widzowi zbyt łatwy i nazbyt „pocieszycielski” finał. Żadne cudowne uzdrowienie jednak nie następuje. „Siedem minut po północy” przynosi za to innego rodzaju pocieszenie: że wszyscy, bez względu na wiek, mamy prawo do przeżywania bólu, strachu, gniewu i wszelkich innych postaci żałoby. I że każdy z nas nosi w sobie własnego potwora. Dlatego mimo wszystko warto zaprzyjaźnić się z nim – albo przynajmniej wysłuchać czasem jego szorstkich słów.

Dla 100 pierwszych osób, które wyślą wiadomość na adres katarzyna.moskal@charaktery.com.pl, podając w niej swoje imię i nazwisko oraz dokładny adres, wyślemy podwójne zaproszenie na przedpremierowy pokaz filmu, który odbędzie się 29 listopada o godzinie 18:30 w warszawskim Kinie Atlantic. W temacie wiadomości należy wpisać tytuł filmu.

Zobacz zwiastun filmu

Wstecz