Wieści

Kolejność urodzenia

Kolejność urodzeń i jej wpływ na ludzi ciekawiła badaczy od lat. Francis Galton stwierdził, że wśród angielskich uczonych XIX wieku większość to dzieci najstarsze. Alfred Adler uważał, że porównywanie dzieci prowadzi do poczucia niższości. Według niego pierworodni mieli najwięcej uwagi rodziców, ale na nich też spoczywał największy ciężar opiekowania się młodszym rodzeństwem. Jako drugie z sześciorga rodzeństwa, Adler uważał że kolejność urodzenia odpowiedzialna jest za jego neurotyzm. O najmłodszych dzieciach mówił, że są najmniej empatyczne, bowiem najbardziej się im pobłaża.

Według tego słynnego psychologa najlepiej przystosowane są dzieci środkowe. Ewolucjonista Frank Sulloway postulował, że kolejność urodzenia odzwierciedla nierówności wieku, rozmiaru i siły. W związku z tym, aby zredukować rywalizację i zwiększyć kooperację wśród dzieci, każde z osobna powinno znaleźć niszę dla siebie tak, by wspólnie rodzeństwo było silniejsze.

Studiowanie efektów kolejności urodzeń jest trudnym zadniem. Rodzeństwo różni się przecież wiekiem, płcią; czasem to para, czasem więcej dzieci. Dlatego też badania psychologów Julii M. Rohrer, Stefana Schmukle z University of Leipzig i Borisa Egloffa z Johannes Gutneberg University zostały oparte o dane zgromadzone w aż trzech badaniach prowadzonych w USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Zawierały one informacje na temat ilorazu inteligencji i cech osobowości (ekstrawersji/introwersji, stabilności emocjonalnej, ugodowości, otwartości na doświadczenia i sumienności czyli Wielkiej Piątki). W jakiejkolwiek konfiguracji psycholodzy nie analizowaliby danych o IQ, pierworodni mieli wyniki wyższe o średnio półtora punktu niż środkowe dzieci, które z kolei osiągały wyniki średnio półtora punktu wyższe niż młodsze dziecko itd. Sami pierworodni również oceniali siebie jako „szybciej rozumiejących zagadnienia” niż młodsze rodzeństwo.

Możliwe, że pierwszym dzieciom rodzice poświęcali więcej czasu lub że pierworodni sami się trenowali tłumacząc młodszym różne rzeczy i tym samym utrwalając sobie informacje. Wpływ mógłby mieć też wiek matki – pierwsze dziecko rodzi kobieta młodsza, a z każdą ciążą poziom antyciał w jej organizmie rośnie i może mieć wpływ na rozwój mózgu kolejnego dziecka. Najbardziej prawdopodobna wydaje się jednak pierwsza z hipotez. Różnica, którą wychwycili niemieccy psycholodzy jest statystycznie istotna choć bardzo niewielka. Nie zaobserwowano natomiast zależności między kolejnością urodzenia, a cechami osobowości. To jednak nie oznacza, że rodzeństwo nas nie kształtuje.

Nie kolejność urodzeń, ale relacje z rodzeństwem mogą kształtować osobowość – uważają autorzy badań. Pozytywne kontakty między dziećmi ułatwiają rozwój poznawczy, stanowią emocjonalne wsparcie i bufor w życiu (chroniący na przykład przed destrukcyjnymi związkami). Oczywiście posiadanie rodzeństwa to nie same plusy – zazdrość o osiągnięcia, miłość rodziców, wzajemne dokuczanie, a nawet przemoc to codzienność wielu braci i sióstr. Rośnie liczba badań pokazujących jaki wpływ mogą mieć takie trudne relacje. Niektóre mówią nawet, że złe stosunki między rodzeństwem mogą podwajać prawdopodobieństwo wystąpienia problemów psychicznych, potrafią odebrać chęć do życia. To również dowodem na to, że jakość relacji, a nie kolejność urodzenia, ma na nas największy wpływ. 

oprac. marga na podst. www.phys.org
foto: Zaikina/shutterstock.com


Wstecz

comments powered by Disqus