Wieści

Dar nad dary

Znam wielu ludzi rzucających się w wir pracy od świtu do nocy, którzy przyjaciółmi nazywają każdego miłego człowieka spotkanego na swojej zapracowanej drodze życia. I nie mają pojęcia, że tak naprawdę nie znają nikogo, kto byłby ich przyjacielem. Nie stać ich na przyjaźń, nie mają dla niej czasu, cierpliwości, nie potrafią się skupić na problemach drugiego człowieka, zajęci sobą i pracą. Mogą mieć kolegów, koleżanki, sąsiadów, znajomych, pracowników, wielbicieli, mężów, żony, kochanki, dzieci, wnuki... a przyjaciół jakoś nie.

A wystarczy zmienić hierarchię ważności spraw, otworzyć się naprawdę na kogoś drugiego i już przyjacielem może zostać każdy: sąsiad, mąż, kochanek, dzieci, a nawet wnuki. Z dorosłym wnukiem przyjaźniła się na przykład uwielbiana przeze mnie pani Stefania Grodzieńska. Nikt nie dał mi tylu mądrych nauk, tyle siły, szczęścia i wiary w sens rozmaitych poczynań co przyjaciele.

I oparcia w najtrudniejszych momentach życia. I czułości. Ja starałam się robić to samo. Może dlatego dzisiaj, gdy niektórych z nich już nie ma na tym świecie, mam wrażenie, że nadal ich mam. Dopiero kiedy ja odejdę z tego świata, będzie inaczej.

Agnieszka Osiecka na pytanie, co bardziej ceni – miłość czy przyjaźń –  odpowiedziała: „miłość, która jest przyjaźnią”. Najszczęśliwszymi ludźmi na świecie są chyba ci, którym udało się to połączyć. Chciałabym się mylić, ale wydaje mi się, że to są naprawdę wybrańcy Losu.

fot: Wikipedia/Maciej Kłoś

A o tym, jak nie tracić przyjaciół w październikowych „Charakterach” pisze Anna Dodziuk. 

CHARAKTERY - magazyn dostępny w punktach sprzedaży prasy oraz aż w pięciu różnych formatach cyfrowych: PDF, ePUB, mobi i edycje przeznaczone na iPady, iPhony oraz urządzenia z systemem Android.
    

Wstecz

comments powered by Disqus