Wieści

Down w świecie mody

Jak można by wytłumaczyć tę zmianę? Czy jest to wielka zmiana, prowadząca w stronę integracji społecznej osób wykluczonych?
Panie w wieku od 60+ aż do 90+ w roli modelek są zwykle szczupłe i zgrabne. Ich twarze z widocznymi zmarszczkami są nadal piękne w szczególny sposób. Starsze panie prezentują stroje eleganckie z nutą ekstrawagancji. Ich energia i zamiłowanie do pracy budzi szacunek i podziw – jak występy teatralne Danuty Szaflarskiej.
Rola „puszystych” i niepełnosprawnych na wybiegu jest nieco inna. Ich obecność wskazuje na celowe złamanie kodu obowiązującego w świecie mody, kodu, którego fundamentem jest normatywny i ujednolicony obraz kobiecego ciała. Gruba pupa Kim Kardashian i wielkie biusty mieszczą się w tym kanonie, ale grube i krótkie nogi już nie. Dlatego pokazy mody z udziałem osób „puszystych” lub niepełnosprawnych są reżyserowane wg innego scenariusza. Ich stroje mają zwykle charakter lekko komiczny, a czasem wręcz błazeński, a cały spektakl mody staje się teatralny. Niezbyt zgrabne modelki muszą być w ruchu, coś odgrywać, ich oblicza są pełne wyrazu w przeciwieństwie do martwych twarzy zwykłych modelek. Firma Dove regularnie pokazuje modelki o obfitych kształtach i różnym kolorze skóry, a u nas Ewa Minge zatrudnia modelkę na wózku inwalidzkim. To wymaga odwagi, celem modelingu i innych form reklamy jest bowiem sprzedawanie kobietom marzeń o doskonałej prezencji i szczęściu, które można kupić wraz ze modnym strojem. Modelka na wózku nie może być przedmiotem marzeń, a tym bardziej modelka z zespołem Downa.

Jesienią na wybiegu w Nowym Jorku pojawią się dwie zdolne modelki z zespołem Downa: Australijka Madeline Stuart oraz Amerykanka Jamie Brewer. Madeline Stuart jest zawodową modelką, która prowadzi sportowy tryb życia i jest na diecie, szczególnie trudnej dla osoby z zespołem Downa. Madeline zawsze marzyła o pracy w dziedzinie mody i udało jej się zrealizować ten plan dzięki pomocy mamy. Madeline jest kobietą sukcesu, ale traktowanie jej osoby jako „symbolu walki o równouprawnienie” to przesada. Jamie Brewer jest aktorką, występuje w serialu i tylko okazjonalnie króluje na wybiegu. Madeline i Jamie maja fanki na Facebooku i są podziwiane nie tylko przez osoby z zespołem Downa. Ciężka praca i restrykcyjna dieta Madeline budzi niepokój specjalistów, którzy wiedza, jak trudne musi być dla niej utrzymanie medialnego wizerunku i życie codzienne w drapieżnym środowisku kreatorów mody i kobiet realizujących wiernie ich pomysły. Ceną zawodowego sukcesu osób z zespołem Downa jest zwykle samotność. Nie chodzi tu przecież o zabawę.

Tych problemów nie ma w przypadku małej Hiszpanki, dwuletniej Clary z zespołem Downa, która prezentuje ubranka dziecięce firmy Balandshop. Przecież jakaś dziewczynka musi być przedstawicielką tej firmy. Dlaczego nie dziecko z Downem? Clara jest zawsze uśmiechnięta, a jej rodzice są z niej dumni. Wydaje mi się, że najlepszym sposobem obecności osób niepełnosprawnych w świecie kultury masowej nie są osobne prezentacje i występy, ale uczestnictwo w zwykłych programach telewizyjnych, audycjach radiowych, lokalnych i wielkich uroczystościach w roli zwykłych dzieci, nastolatków czy dorosłych.

Modelka Amanda Booth występuje w sesjach zdjęciowych razem ze swoim rocznym synkiem Micah z zespołem Downa. Razem tworzą piękną parę. „Chcę, żeby wierzył w siebie” – mówi Amanda, umieszczając zdjęcia swoje i synka na Instagramie. Internauci cieszą się z przełamywania stereotypu, tymczasem fotografowanie się na pokaz z małymi dziećmi to powszechne zajęcie celebrytów. Pisma „Viva” i „Gala” maja stałe rubryki dla gwiazd z dziećmi. Dobrze że wśród dzieci popularnych w internecie jest mały Micah z zespołem Downa. Nawiasem mówiąc równie atrakcyjne dla czytelników pism ilustrowanych są obrazki rodzinnego szczęścia, jak rozwody i skandale.

W Warszawie udaną próbą włączenia osób z zespołem Downa w obręb kultury masowej była kampania reklamowa „Downtown”. Artysta Oiko Petersen – we współpracy ze Stowarzyszeniem Rodzin i Opiekunów Osób Niepełnosprawnych „Bardziej Kochani” - wymyślił stylizację fotograficzną połączoną z pokazem mody „Downtown” z udziałem młodych ludzi z tym zespołem przebranych w stroje idoli popkultury, gwiazd filmowych, artystów, sportowców, punków. Moja córka, Cela, wybrała strój Królowej Śniegu. W Instytucie Teatralnym w Warszawie na czerwonym dywanie odbył się uroczysty pokaz mody w obecności pani prezydentowej Marii Kaczyńskiej oraz wizytujących Warszawę księżniczek Kataru, które pojawiły się z darami jak istoty magiczne z baśni z tysiąca i jednej nocy.

Mam nadzieję, że te wszystkie medialne sukcesy „Downów” pomogą wielu rodzicom dorosłych dzieci z niepełnosprawnością umysłową zrozumieć, że warto zmienić styl ich ubierania na mniej infantylny, a bardziej swobodny i dorosły.

Anna Sobolewska – krytyk i badaczka literatury, autorka autobiograficznej książki „Cela. Odpowiedź na zespół Downa” (jej młodsza córka Cecylia urodziła się z zespołem Downa). Działa w wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeniach na rzecz niepełnosprawnych intelektualnie.

foto. oficjalne konto Madeline Stuart na Instagramie

Wstecz

comments powered by Disqus