Wieści

Odporni na zaraźliwe ziewanie

Według naukowców „zaraźliwość” ziewania jest związana ze zdolnością do odczuwania empatii. Warto też zaznaczyć, że ziewaniem „zarażają się” nie tylko ludzie, ale też szympansy czy psy.– Patrzysz jak ktoś ziewa, ziewasz i ty, nawet jeśli nie jesteś znudzony czy zmęczony – mówi Brian Rundle. Badacz stwierdził, że skoro zaraźliwe ziewanie jest związane z empatią, to osoby, które są mało empatyczne powinny ziewać mniej. Zaczął więc badać ludzi posiadających cechy psychopatyczne.

– Nie jest tak, jak potocznie się uważa, że albo jesteś psychopatą albo nie. To cecha jak każda inna i możno występować w różnym stopniu nasielenia – mówi Rundle. Dlatego na począteku badania ochotnicy wypełniali kwestionariusz, na podstawie którego określano natężenie cech ich osobowości. Następnie badani oglądali na komputerze 10-sekundowe nagrania ziewania, śmiechu i neutralnego wyrazu twarzy. Dzięki elektrodom umieszczonym na powiekach, czole i palcach mierzono natężenie ziewania, zmiany w napięciu mięśniowym, odpowiedź nerwową i skórną. Odkryto dzięki temu, że im mniej empatyczny badany, tym rzadziej ziewał w odpowiedzi na nagranie ziewającej osoby. – Pamiętajmy jednak, że ziewanie to nie test na psychopatię. To, że ktoś nie „odziewnie” nie oznacza jeszcze, że jest psychopatą – zastrzega Rundle.

oprac. marga na podst. eurekalert.org
foto: file404/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus