Wieści

Szkodliwe porównania

Kiedy Julia porównuje swojego męża Krzysztofa do męża swojej przyjaciółki - Marka  - doskonale widzi, że Marek więcej pomaga przy dzieciach i bierze na siebie więcej obowiązków domowych. Ale zamiast denerwować się tym, że Krzysztof nie odrabia z dziećmi prac domowych, Julia tłumaczy sobie, że w zasadzie lubi z dziećmi odrabiać lekcje. Julia chroni tym samym swojego partnera (i małżeństwo!) od negatywnego wpływu jej własnych porównań. Ale nie każdy tak postępuje…

Psycholodzy mówią o „zachodzących” na siebie Ja partnerów. Osoby charakteryzujące się wysokim poczuciem jedności z partnerem będą próbowały chronić go, oceniając istotność cechy/ czynności pod kątem której porównywały - tłumaczy Thai (na przykład nieważne, że on rzadziej wynosi śmieci niż mąż przyjaciółki, bo w zasadzie mnie ta czynność nie męczy).

Co więcej, takie osoby potrafią utrzymywać pozytywny obraz ukochanej osoby mimo, że porównania wychodzą na jej niekorzyść. Mimo to partner nadal jest dla nich bliski ideału, co korzystnie wpływa na związek.- Osoby o niskim poczuciu jedności z partnerem mają trudności z utrzymaniem jego pozytywnego obrazu. Porównania, w których wypada on gorzej, negatywnie wpływają na osobę porównującą i tym samym na oboje partnerów i ich relację.

oprac. marga na podst. www.eurekalert.org
foto: g-stockstudio/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus