Wieści

Esemesujesz czy piłeś?

– Wydawałoby się, że kiedy wlepiamy wzrok w telefon łatwiej się nam potknąć, a nawet wywrócić. Tak jednak nie jest. Organizm jak gdyby dostosowuje się do wykonywanej czynności i chroni nas w ten sposób przed upadkiem – mówi Earnest.

Kilka lat temu Earnest zauważył, że ludzie, którzy jednocześnie poruszają się i esemesują wyglądają jak pijani – niemal zataczają się na chodnikach, przystają a następnie idą dalej. Ta obserwacja sprawiła, że zaczął dociekać co takiego dzieje się z człowiekiem, gdy wykonuje te dwie czynności na raz. Ze swoimi studentami badacz stworzył „tor przeszkód” imitujący miejski chodnik. Były tam między innymi schody, podwyższenia, nierówności, skrzynka na listy. Trzydzieści osób poproszono o przejście tą ścieżką trzy razy – raz zwyczajnie, drugi raz pisząc esemesy i trzeci - używając aplikacji telefonicznej do prostych zadań matematycznych oraz esemesując. Kamery wzdłuż drogi monitorowały ruchy śmiałków...

Analiza nagrań pokazała, że kiedy badani esemesowali, to szli wolniej niż wtedy, gdy tylko spacerowali. Za to nie potykali się o przeszkody, a wchodząc na stopnie i podwyższenia podnosili nogę trochę za wysoko – asekuracyjnie. – Badani jak gdyby zdawali sobie sprawę, że ich mózg jest na pełnych obrotach wykonując kilka czynności na raz i stawali się bardziej ostrożni – przyznaje profesor psychologii David Schwebel z University of Alabama, który też badał to zjawisko.

W przeciwieństwie do Earnesta, Schwebel odradza jednak esemesowali w trakcie chodzenia wzdłuż ulicy. Jego badania wskazują, że tacy przechodnie częściej padają ofiarami wypadków komunikacyjnych. Podobne zdanie na ten temat ma architekt przestrzeni Jack Nasar, emerytowany profesor z Ohio State University. Jego zdaniem spowolnione tempo esemesujących przechodniów to jedynie dowód na to, że mają oni problemy z podzielnością uwagi. Jego badania wskazują, że osoby zajęte swoimi smartfonami są prawie o 50 proc. bardziej narażone na niebezpieczne sytuacje na drodze, np. nadjeżdżające samochody przy przejściu dla pieszych. Między 2004 a 2010 ilość wypadków z udziałem takich osób podwoiła się.

oprac. marga na podstaw npr.org
foto: Antonio Guillem/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus