Wieści

Czy miłość uszczęśliwia?

Co to właściwie znaczy – kochać kogoś? Niektórzy opisują miłość jak uczucie, co jest jedną z przyczyn, dla których jest ona mylona ze szczęściem. Ale miłość to coś więcej niż szczęście i nie da się jej bezpośrednio ze szczęściem utożsamić. Badacze (Anne E. Beall, Robert J. Stenberg (Yale University), The Social Construction of Love) przyjrzeli się, czym miłość była dla ludzi na przestrzeni wieków i w różnych kulturach i na tej podstawie zaproponowali definicję miłości, opartą na czterech kluczowych komponentach:

1. Obiekt miłości. Aby kochać, trzeba mieć kogoś do kochania.
2. Uczucia towarzyszące miłości. Może to być na przykład pożądanie – albo nie.
3. Myśli towarzyszące miłości. Rozmyślanie o ukochanej osobie, o tym, jaka jest, o byciu z nią.

Chociaż wymienione wyżej komponenty mogą manifestować się w różny sposób w zależności od miejsca i czasu, wszystkie pojawiają się w jakiejś formie, kiedy ludzie opisują miłość. A zatem: czy miłość uszczęśliwia? Czy posiadanie ukochanego/ukochanej, wszystkich tych uczuć i myśli przynosi szczęście?

Badania (http://informahealthcare.com/toc/jpc/0/0) stawiają sprawę jasno: owszem, miłość może uczynić szczęśliwym, ale niesie też ze sobą pewną dawkę nieszczęścia – i to nie tylko wówczas, gdy dochodzi do rozstania. Bycie zakochanym łączy się nie tylko z pozytywnymi emocjami, z radością i szczęściem, lecz także z symptomami depresji i stanów lękowych. A ponieważ szczęście to nie tylko dobre emocje, lecz również brak złych – miłości nie można utożsamić ze szczęściem.

Jak to się dzieje, że miłość dostarcza nam takiej mieszanki dobrych i złych emocji? Tak jak w przypadku wszystkich rzeczy wpływających na nasze samopoczucie, także i tutaj kluczową kwestią jest uwaga. Wpływ miłości na szczęście zależy od tego, jak wielką uwagę do niej przywiązujemy. Miłość jest w centrum uwagi wówczas, gdy wiąże się z nią niepewność: Czy ona mnie kocha? Czy on poprosi mnie o rękę? Co, jeśli jej znajomi mnie nie polubią? Bolesna niepewność towarzysząca miłości to recepta na doświadczanie zarówno pozytywnych, jak i negatywnych emocji w rezultacie kochania kogoś.

Co więcej, im dłużej kogoś kochasz, tym bardziej kiepski się stajesz w ocenie tego, co ta osoba lubi lub czego nie lubi. Kiedy poproszono badanych (Benjamin Scheibehenne, Jutta Mata, Peter M. Todd, Older but not weiser – predicting a partner’s preferences gets worse with age, 2010) o ułożenie listy potraw, filmów i dodatków kuchennych według  tego, co ich zdaniem, najbardziej spodobałoby się partnerowi, okazało się, że im dłuższy staż związku, tym gorsze wyniki w przewidywaniu preferencji partnera, a w dodatku, większa (mylna) pewność, że te wybory są trafne. Badani zakładali, że ukochana osoba ma takie same upodobania, jak wówczas, gdy się poznali, podczas gdy w rzeczywistości preferencje tych osób zmieniły się. Miłość może nam pomieszać w głowach w kwestii tego, co lubi nasz partner.

Miłość czyni nas także bardziej podatnymi na niedotrzymanie obietnic złożonych kochanej osobie. Z badań (Johanna Peetz, Lara Kammrath, Only because I love you ou: Why people make and why they break promises in romantic relationships. „Journal of Personality and Social Psychology, Vol 100(5), May 2011) wynika, że osoby naprawdę kochające swojego partnera z większym prawdopodobieństwem składają mu obietnice, co wcale nie znaczy, że ich dotrzymują. Osoby o wyższym poziomie samokontroli –  umiejętnie panujące nad swoimi czynami – z największym prawdopodobieństwem dotrzymają złożonej obietnicy; niekoniecznie będą to ludzie najbardziej cię kochający. Oto kolejna przyczyna, która sprawia, że kochając, doświadczamy zarówno pozytywnych, jak i negatywnych emocji.

Choć więc miłość może być czymś wspaniałym, niesie też ze sobą całe mnóstwo nieszczęść, problemów, bolesnej niepewności, niedobranych upodobań i niedotrzymanych obietnic. Jeśli więc zależy ci na szczęściu, powinieneś realistycznie spojrzeć na fakt, że miłość nie zawsze cię uszczęśliwi. Aczkolwiek poczucie szczęścia będzie miało wpływ na twoje sukcesy w miłości. Szczęśliwi ludzie częściej wstępują w związki małżeńskie  Alois Stutzer, Bruno S. Frey (University of Zurich), Does marriage make people happy, or do happy people get married? 2004). Badania pokazują także, że im większa przepaść między partnerami w odczuwaniu szczęścia w relacji, tym większe prawdopodobieństwo, że para się rozwiedzie (Cahit Guven, Claudia Senik, Holger Stichnoth, You can’t be happier than your wife. Happiness gaps and divorce, 2012). Zwłaszcza gdy to kobieta jest bardziej nieszczęśliwa.

Zamiast więc koncentrować się na miłości jako drodze do szczęścia, lepiej skupić się na byciu szczęśliwym niezależnie od miłości, a wówczas miłość i trwała relacja staną się konsekwencją takiej postawy.

Paul Dolan
oprac. pz na podst. www.psychologytoday.com, fot. Valery Sidelnykov/shutterstock.com















Książka „Zaprojektuj swoje szczęście” Paula Dolana dostępna  na www.sklep.charaktery.eu



CZYTAJ RÓWNIEŻ: 

Całe szczęście

Zaprojektuj swoje szczęście!
- konkurs

Zaprojektuj swoje szczęście! - fragment książki I

Zobowiązania w rozmiarze jednego kęsa - fragment książki II

Recenzja Miłady Jędrysik

„Charaktery” dostępne są aż w pięciu różnych formatach cyfrowych: 
PDF, ePUB, mobi i edycje przeznaczone na iPady, iPhony oraz urządzenia z systemem Android.

    

Wstecz

comments powered by Disqus