Wieści

Oni nie dają się nabrać - oblicza afazji

Afazja to spowodowane uszkodzeniem odpowiednich struktur mózgowych częściowe lub całkowite zaburzenie mechanizmów programujących czynności mowy u człowieka, który już uprzednio opanował te czynności. Jednak defekt ten często niwelowany jest przez szczególne umiejętności afatyków, obce zdrowym ludziom – zdolność do postrzegania postaw innych ludzi przez obserwację ich nieświadomych zachowań, które ujawniają prawdziwą, pozbawioną fałszu naturę.

W jednej ze swoich książek Oliver Sacks, słynny psycholog i neurobiolog opisuje interesujące różnice w zachowaniu pacjentów kliniki neurologicznej oglądających to samo telewizyjne przemówienie ówczesnego prezydenta USA Ronalda Regana. Część z nich reagowała na transmisję niezwykle żywo i po kolejnych zdaniach skręcała się ze śmiechu. Pozostali byli raczej rozdrażnieni lub zalęknieni. Co wpłynęło na tak zasadnicze różnice w reakcjach badanych? Myli się każdy, kto pomyśli, że znaczenie miały preferencje polityczne, światopogląd albo system wartości. Pacjenci zachowywali się różnie, ponieważ... co innego słyszeli. Oczywiście do uszu wszystkich osób dobiegała ta sama wypowiedź, ale ich umysły reagowały na zupełnie inne jej cechy.

Ludzie wybuchający śmiechem cierpieli na afazję czuciową lub całkowitą, czyli zaburzenie zdolności tworzenia i rozumienia komunikatów słownych, typowe dla osób z uszkodzeniem lewego płata skroniowego mózgu. Afatycy nie potrafią odczytywać treści z wypowiadanych słów, ale są szczególnie wrażliwi na intonację, akcent i tempo, czyli środki wyrazu decydujące o ekspresyjności naszych wypowiedzi. Zachowują się jak grafolodzy, którzy analizując pismo, nie zwracają uwagi na treść, lecz wyłącznie na grubość linii, pochyłość liter, styl i ozdobniki. Afatycy z łatwością dostrzegają przeciekające między słowami informacje na temat mówcy, dlatego doskonale rozpoznają jego rzeczywiste stany emocjonalne i zamiary, które zazwyczaj są nieuchwytne dla innych słuchaczy. Z dokładnością wykrywacza kłamstw wychwytują nieprawdziwe dźwiękowe maski tworzone na potrzeby kształtowania wizerunku czy z chęci przypodobania się odbiorcy. ?

Inną grupę wśród pacjentów opisanych przez Sacksa stanowiły osoby cierpiące na zaburzenie zwane agnozją tonu. W przeciwieństwie do afatyków ludzie ci prawidłowo rozumieją słowa, ale nie mają wrażliwości na intonację, wyraz emocjonalny i wszystko to, co decyduje o kolorycie wymowy. Odbierają czyjąś wypowiedź jako beznamiętną recytację. Są szczególnie wyczuleni na treść, na błędy językowe i stosowność planu wypowiedzi. Nie wzruszają ich natomiast zabiegi retoryczne, takie jak zawieszanie głosu czy wyrazista artykulacja. Agnozja tonu pojawia się, gdy uszkodzony zostanie prawy płat skroniowy.

Jest wiele rodzajów afazji. Uszkodzenie tylnej części lewego dolnego zakrętu czołowego (ośrodek Broki) prowadzi do wystąpienia tzw. afazji ruchowej, chory traci zdolność mówienia, a zarazem rozumie mowę.
Z kolei uszkodzenie tylnej części górnego zakrętu skroniowego lewego zaburza rozumienie mowy, choć zachowana jest wówczas zdolność mowy spontanicznej (jest to tzw. afazja Wernickego). Pacjent potrafi mówić płynnie, choć często mówi nie na temat, popełnia też błędy, powtarzając zdanie. Kolejne obserwacje pacjentów z patologią mózgową, a w ostatnich latach również badania neuroobrazowe potwierdziły pionierskie doniesienia Paula Broki i Carla Wernickego, wskazując na dominującą rolę lewej półkuli dla funkcji mowy.

Oprac. (sb) na podst. „Poznaję twój głos” (Charaktery 9/2005) oraz „Bolero bez słów”, Charaktery 1/2012

grafika: Lightspring/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus