Wieści

Najbardziej nieprzyjemne i niezbyt odkrywcze eksperymenty psychologiczne

Wszystko w imię nauki! - jednak czy aby na pewno? Uczestnicy opisywanych niżej badań byli poddawani byli absolutnie dziwacznym eksperymentom, wprawiano ich w zakłopotanie, wstręt, strach, znudzenie i wiele, wiele innych nieprzyjemnych stanów. Zapraszamy na przewodnik po najbardziej dziwacznych badaniach psychologicznych:

1. „Pomyśl o tym co się stanie kiedy umrzesz” (cel: badanie zagrożeń egzystencjalnych)
W 2007 Nathan DeWall and Roy Baumeister z University of Kentucky (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17958713) postanowili sprawdzić czy ludzie mają zakorzeniony psychologiczny mechanizm obronny, który chroni przed strachem przed śmiercią. Uczestnikom eksperymentu badacze polecili:
* „Krótko opisz jakie myśli i uczucia jakie towarzysza Ci kiedy myślisz o swojej śmierci”
* „Opisz w szczegółach co się stanie z Tobą kiedy umrzesz”.

Po napisaniu „eseju” badani dokończyć słowa mając do dyspozycji ich pierwsze sylaby - np.: „ra__”, „szcz__”.
Okazało się, że ci badani którzy pisali eseje na tematy związane z własną śmiercią byli bardziej skłonni (od tych z grupy kontrolnej, którym tematyki pośmiertnej nie zasugerowano) do pozytywnego dokończenia słów („radość”, „szczęście”). Badacze uznali, że kiedy zaczynamy myśleć o śmierci uruchamia się system ochronny dzięki, któremu szukamy od razu pozytywnych myśli.

2. „Leż sam w łóżku zamknięty w pokoju przez kilka dni” (cel: badanie skutków deprywacji sensorycznej)
W latach 50. na Uniwersytecie McGill w Kanadzie przeprowadzono badanie , które miało na sprawdzić jak ludzie będą reagować kiedy wokół nic się nie będzie działo. Badanych ubrano w okulary prawie nie przepuszczające światła, bawełniane rękawiczki i kazano jak najdłużej leżeć w łóżku, w mały pokoju z szumiącą monotonnie klimatyzacją. Za każdy dzień takiego wylegiwania się mieli dostać po 20 dolarów.



Co się okazało? Uczestnicy eksperymentu bardzo szybko popadali w rozdrażnienie i przejawiali zaburzenia funkcji umysłowych. Po dłuższym czasie odseparowania od bodźców doświadczali halucynacji (np. widzieli wiewiórki maszerujące z plecakiem na ramieniu).
Wynik badań: długotrwałe przebywanie w monotonnym otoczeniu działa zdecydowanie szkodliwe na ludzi. http://psycnet.apa.org/psycinfo/1958-00206-001

3. „Naśladuj rozdrażnionego pięciolatka” (cel: badanie zażenowania)
W 1975 roku psycholog Robert Apsler postanowił sprawdzić jak przykre emocje wpływają na naszą chęć niesienia pomocy. W ramach swojego eksperymentu badanych (którzy nie mieli pojęcia o celu eksperymentu) podzielił na dwie grupy: ci z pierwszej mieli do wykonania 4 mało niepoważne zadania (mieli zacząć tańczyć do puszczonej muzyki, śmiać się przez 30 sekund tak jakby usłyszeli dowcip, zaśpiewać amerykański hymn i naśladować rozdrażnionego pięciolatka, który nie chce iść do przedszkola), pozostali śledzili ich poczynania zza weneckiego lustra. Potem wszystkich badanych proszono o pomoc w jakiejś drobnej sprawie.

Co się okazało? Bardziej skłonni byli do pomocy ci, którzy chwilę wcześniej wykonywali zawstydzające i żenujące popisy przed lustrem. Badacze doszli do wniosku, że prośba o pomoc generuje w drugiej osobie pozytywne emocje, które w jakiś sposób minimalizują uczucie wstydu.http://psycnet.apa.org/psycinfo/1975-25226-001

4. „Rezonans magnetyczny z wężem obok głowy” (cel: badanie obszarów mózgu związanych ze strachem)



W 2010 roku naukowcy z Weizmann Institute of Science, Rehovot (Izrael) postanowili sprawdzić, które konkretnie obszary mózgu są powiązane ze strachem. Do badania zaproszono osoby obawiające się węży. Ich mózgi skanowano przy pomocy rezonansu magnetycznego, ale by było ciekawiej, blisko głowy badanego umieszczano węża. Uczestnicy eksperymentu mogli decydować o tym, jak blisko ich głowy wąż może się znajdować a naukowcy z satysfakcją obserwowali co działo się w mózgach, gdy gad był nieco bliżej badanego bądź ciut dalej... 

Ustalono, że kluczowe dla pokonywanie strachu są rejony kory czołowej mózgu. Okazało się też, że gdy badani próbowali świadomie pokonywać strach, zmnaiejszały się jego fizjoloiczne objawy - mniej się m.in. pocili.... http://www.cell.com/neuron/abstract/S0896-6273%2810%2900467-8

5. „Powąchaj brudne pieluchy” (cel: badania poczucia obrzydzenia)
Do tego badania zespół psychologów kierowany przez Trevora Case zaprosił 13 matek, które miały powąchać dwa kosze z brudnymi pieluchami: jeden kosz z pieluchami ich dziecka, drugi z pieluchami dziecka obcej osoby. Okazało się, że matki odczuwałe mniejsze obrzydzenie wąchając pieluchy swojej pociechy.  http://www.ehbonline.org/article/S1090-5138%2806%2900019-5/abstract

6. „Patrz na zdjęcia pysznego jedzenia kiedy jesteś baaaaaardzo głodny” (cel: badanie zainteresowania jedzeniem)

To badanie przeprowadził zespół psychologów z Rotterdamu kierowany przez Ilse M.T. Nijs. Zaproszono do niego 26 kobiet z nadwagą i 40 kobiet, które nadwagi nie miały poproszono o wstrzymanie się od jedzenia przez 17 godzin. Następnie zaproszono je do laboratorium gdzie pokazywano im zdjęcia, na których były słodkie pyszności i wytrawne potrawy. Równocześnie uczestniczki monitorowano za pośrednictwem EEG.



Badania pokazały wiele różnic między kobietami z nadwagą i bez - np: kobiety z nadwagą podczas oglądania zdjęć próbowały za wszelką cenę odwrócić swoją uwagę od oglądanego jedzenia. Naukowcy ustalili, że badane próbowały zniwelować w ten sposób swoje zainteresowanie jedzeniem obawiając się, że po jego zakończeniu zjedzą za dużo...  Druga cześć badania, w której wygłodzone kobiety mogły spróbować smacznych przekąsek, potwierdziła te wnioski: kobiety z nadwagą gdy są głodne jedzą o wiele więcej niż te, które nadwagi nie mają. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0195666309006606

7. „Rozwiązuj trudne anagramy, w trakcie stresującej sytuacji” (cel.: badanie wpływu prowokacji na agresję)
W 2000 roku zespół naukowców kierowanych przez Wiliama C. Pedersena z z departamentu psychologii University of Southern California chciał sprawdzić jaki wpływ na agresje wobec osób trzecich może mieć prowokacja. Do badania zaproszono studentów, którzy mieli za zadanie rozwiązywać podchwytliwe anagramy. Prowadzący cały czas prowokował ich rzucając krytyczne uwagi. W tle tymczasem słychać było fragment VI symfonii Beethovena...

Po badaniu studenci dostawali informację zwrotną jak sobie poradzili od innego studenta. Okazało się, że jeśli ta ocena była neutralna, badani wykazywali zmniejszoną agresję. Ale ocena negatywna po pełnym prowokacji tekście prowadziła do... reakcji wybuchowej. Zadziwiające, prawda? http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10821198

8. „Wypełnij test psychologiczny z PEŁNYM pęcherzem” (cel: badanie samokontroli)
W 2011 roku kierowany przez Mirjam A. Tuk zespół badaczy z Uniwersytetu w Twente zajmował się zagadnieniem samokontroli - tego w jakim stopniu reguluje ona nasze zachowania.

W ramach eksperymentu naukowcy poinformowali badanych, że biorą udział w testowaniu smaku różnych "rodzajów" wody. Połowa uczestników musiała wypić po filiżance każdego "gatunku" cieczy, podczas gdy pozostałych poproszono tylko, by wzięli łyczek z każdego z pięciu naczyń. Następnie poproszono badanych, by poczekali 45 minut na kolejną część badania. Po upływie tego czasu eksperymentatorzy zaczęli zadawać pytania... Interesowało ich m.in. czy badani byliby bardziej skłonni otrzymać natychmiastową nagrodę finansową, czy też poczekać, ale dostać więcej pieniędzy.

Okazało się, że ci z pełnym pęcherzem, którzy w czasie badania mieli okazję intensywnie ćwiczyć samokontrolę, byli bardziej skłonni poczekać na większą nagrodę niż pozostałe osoby.

Zdaniem naukowców hamujące sygnały, związane z kontrolą nad pęcherzem "rozlały się" (jak ujęli to w raporcie sami badacze) na inne obszary i sprawiły, że uczestnicy mieli większą niż zwykle kontrolę nad impulsami.


Wstecz

comments powered by Disqus