Wieści

Jak mądrze stawiać dziecku granice?

Technika „time out” jako forma wyciągania konsekwencji za złe zachowanie dziecka, zagościła w Polsce na dobre, rozpropagowała ją psycholog Dorota Zawadzka, telewizyjna Superniania, która w jednym z kanałów telewizyjnych prowadziła popularny program poświęcony wychowaniu dzieci.
Technika polega ona na odizolowaniu dziecka na jakiś czas tak, aby mogło opanować emocje i uspokoić się. Najczęściej sadza się je na krześle w swoim pokoju na tyle minut, ile dziecko ma lat (7 lat – 7 minut). Niektórzy twierdzą, że metoda nie działa, że to to wymysł „amerykańskich naukowców”, którym nie warto zawracać sobie głowy. Zwolennicy metody odparowują, że takie podejście wynika z tego, że „time out” wiele osób stosuje niepoprawnie. Jak zatem postępować by technika ta zadziałała? Oto pięć praktycznych porad:

1. Zastanów się najpierw, czy poświęcasz dziecku wystarczająco dużo czasu. Żadna metoda dyscyplinująca nie będzie działała na dziecko, jeśli nie ma ono poprawnych relacji z rodzicami. Dużo pozytywnej uwagi poświęcanej dziecku jest gwarantem sukcesu. Chodzi o uśmiechanie się, miłe gesty wobec dziecka, przytulenie go, spędzanie z nim czasu zamiast sadzania przed telewizorem czy komputerem.

2. Jeśli time out (czy inna metoda) ma działać, to musi być przemyślana i stosowana zawsze w odpowiedzi na konkretne zachowanie. Za co dziecko ma karę, jak długo to ma trwać, gdzie wtedy będzie – na te pytania trzeba sobie odpowiedzieć przed wprowadzeniem metody. Niektórzy stosują ją nieustannie i za wszystko, inni, wtedy, gdy akurat sobie o niej przypomną – wtedy ona nie będzie działać. Pamiętaj tez, że miejscem odosobnienia nie może być pokój pełen zabawek czy z komputerem lub telewizorem.

3. Absolutnie nie bij dziecka, nie szarp go, nie zmuszaj siłą do odbycia kary, nie krzycz na nie. Po prostu wskaż krzesło, wyjaśnij spokojnie za co jest kara i ile potrwa.

4. Czy masz plan „B”? Jeśli dziecko wstaje z krzesła i nie słucha twoich poleceń, to nie warto biegać i co chwilę sadzać go ponownie. Musisz mieć plan zapasowy, ów plan B – np. jeśli mimo twojej decyzji, malec biega i nie słucha, mówisz mu, że tyle czasu ile spędza na teraz na bieganiu odejmujesz mu z czasu przeznaczonego na gry komputerowe. I bądź w tym konsekwentny.

5. Po zakończeniu kary nie gniewaj się na dziecko. Na tym właśnie ta polega, że jest wyznaczona na określony czas i kiedyś się kończy. Jeśli sytuacja, za którą dziecko musiało ponieść karę wymaga dłuższego wyjaśnienia, rozmowy dyscyplinującej na przyszłość - zrób to trochę później.

oprac (meh) na podstawie Psychologytoday.com
foto: Suzanne Tucker/shutterstock.com
 

Wstecz

comments powered by Disqus