Wieści

Feromony jednak działają?

Feromony to substancje umożliwiające chemiczną komunikację w obrębie danego gatunku. Wywołują u poszczególnych jego przedstawicieli identyczną, powtarzalną reakcję. W królestwie zwierząt, taka komunikacja jest bardzo częsta. Myszy np. mają ok. 300 różnych genów związanych z receptorami feromonów. Większość ssaków jest wyposażona w specjalny organ - zwany narządem nosowo-lemieszowym - ulokowany u podstawy przegrody nosowej, który odbiera informacje z feromonów. Według dotychczasowych badań u ludzi ten organ już nie funkcjonuje, stracił znaczenie w trakcie ewolucji, jednak... niektórzy badacze wciąż poszukiwali dowodów, że jest inaczej.  Zajmował się tym m.in. zespół z Bochum kierowany przez profesora. Hannsa Hatta.

Naukowcy eksperymentowali z zapachem o nazwie Hedione. Jego nazwa pochodzi od greckiego słowa „hedone” czyli zabawa, przyjemność, pożądanie. Hedione przypomina ponoć zapach jaśminu i magnolii, których mieszanki używa się w wielu perfumach.

Próbki Hedione pomogły naukowcom zidentyfikować miejsce, które nazwali receptorem feromonów. Znajduje się ono na śluzówce węchowej człowieka. Dzięki współpracy z prof. Thomasem Hummelem ze Szpitala Uniwersyteckiego w Dreźnie przeanalizowano następnie wpływ Hedione na mózg. W porównaniu z innym kwiatowym zapachem, wąchanie Hedione wyraźniej aktywowało regiony układu limbicznego, który jest związany m.in. z emocjami, pamięcią i motywacją. U kobiet silniej niż u mężczyzn Hedione aktywował region podwzgórza, a aktywacja ta jest charakterystyczna dla kontroli seksualnych zachowań człowieka przez układ hormonalny.

Badacze planują teraz badanie kolejnych fizjologicznych i psychologicznych zmian zachodzących gdy Hedione działa na receptor feromonalny. Założyli także odnalezienie cząsteczek zapachowych wydzielanych przez ludzkie ciało, podobnych do Hedione i podobnie aktywujących receptor. To odkrycie być może umożliwiłoby kontrolowanie komunikację między ludźmi za pomocą feromonów.

Oprac. (meh), na podstawie Sciencedaily.com

foto: Pressmaster/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus