Wieści

Angelina Jolie - lęk przed rakiem

Czterdziestoletnia Angelina Jolie ma układ genów o nazwie BRCA1, przy którym niebezpieczeństwo zachorowania na raka piersi wynosi 87 procent, a na raka jajników - 50 proc. Gen BRCA 1 jest dziedziczony, ofiarą nowotworu padły matka aktorki, babcia i ciotka. Na dodatek jedne z ostatnich badań wykazały u Jolie podniesiony wskaźnik markerów rakowych, co mogło sugerować początek choroby. W efekcie żona Brada Pita zdecydowała się na drugi już, profilaktyczny, poważny zabieg chirurgiczny.

Lęk przed chorobą, szczególnie przed chorobą nowotworową, jest wśród ludzi dość powszechny. Zazwyczaj reakcją na niego są zachowania prozdrowotne - stosowanie diet, uprawianie sportu, częstsze badania profilaktyczne, czasem przeprowadzanie drobnych zabiegów (np. usuwanie znamion skórnych w obawie przed czerniakiem). Zdarza się jednak i tak, że lek przez rakiem staje się fobią.

Katarzyna Kucewicz: psycholożka, psychoterapeutka, właścicielka Centrum Psychoterapii Kucewicz&Piotrowicz w Warszawie.
Zamartwianie się o swoje zdrowie fizyczne nieuzasadnione objawami cielesnymi może dotyczyć, wedle niektórych źródeł, nawet 4,5 procenta osób zgłaszających się do lekarza pierwszego kontaktu. Duża część z tych pacjentów doświadcza fobicznego lęku przed zachorowaniem na raka. Ma on swoją nazwę: cancerofobia (ang. cancer - rak), lub spolszczoną: karcinofobia.

Nie ma żadnych badań sugerujących jakiego rodzaju osoby są szczególnie narażone na tę fobię, ale możemy założyć, że dotyka ona osób bardzo wrażliwych z tendencjami do martwienia się. Takie osoby mogą odbierać nawet neutralne przekazy, na przykład kampanie społeczne zachęcające do badań przesiewowych - np. mammografii, jako zagrażające, wywołujące silny niepokój.

Karcinofobia może być też efektem wcześniejszych doświadczeń. Osoby, które w przeszłości patrzyły na cierpienie chorego, zwykle same boją się nowotworu kojarząc go z wyrokiem, z bólem prowadzącym do nieuchronnej śmierci. Jedna z moich pacjentek nie potrafiąc pogodzić się ze śmiercią swojej mamy podążała jej szlakiem: robiła te same badania w tym samym wieku, w którym zachorowała jej mama; odwiedza tych samych onkologów prosząc o te same przesiewowe badania. Żyła w przekonaniu, że jej los będzie dokładnie taki sam jak matki.

Karcinofobia może objawiać się na dwa sposoby: albo poprzez nagminne badania w kierunku chorób onkologicznych, których wyniki nigdy nie satysfakcjonują pacjenta i nie dają mu spokoju, albo poprzez wyparcie - dość powszechny mechanizm obronny. W tym drugim przypadku ludzie starają się nie dopuścić do świadomości realnych faktów. Za wszelką cenę unikają badań, wizyt i diagnoz lekarskich, nawet mimo ewidentnych symptomów choroby.

W leczeniu karcinofobii terapeuci koncentrują się na zmianie przekonań i myśli pacjenta dotyczących zdrowia, przyszłości i samego raka. Powszechnie stosowanym ćwiczeniem jest wypisywanie na kartce argumentów świadczących o prawdziwości lub fałszywości swoich poglądów na chorobę - to pomaga w uświadomieniu ich nieracjonalności. A im bardziej racjonalni stają karcinofobicy, tym bardziej się uspokajają, nie obciążając swojego układu immunologicznego niepotrzebnym stresem.
oprac dar.

Artykuł Katarzyny Kucewicz o bólu, lęku przed nim i obawie o własne zdrowie ukaże się w jednym z najbliższych numerów „Charakterów”

foto: Foreign and Commonwealth Office http://www.flickr.com/photos/foreignoffice/14409619333/  CC BY 2.0

Wstecz

comments powered by Disqus