Wieści

Czy szczuplejsza sylwetka uszczęśliwia?

Dr Anthony Fabricatore, psycholog z   University of Pennsylvania wykazał niedawno, że osoby otyłe po zrzuceniu nadmiernych kilogramów doświadczają symptomów depresji. W sierpniu 2014 roku roku inna grupa badaczy przeanalizowała Angielskie Longitudinalne Badania Wieku (ELSA) - bazę skupiającą zbierane co dwa lata dane na temat zdrowia i samopoczucia osób 50-letnich i starszych. Okazało się, że - podobnie jak u dr Fabricatore - utracie wagi zwykle towarzyszą symptomy depresji. Efekt pogorszenia nastroju zaobserwowano nawet wtedy, gdy analizowano informacje dotyczące osób ewidentnie otyłych, takich którym ze względów zdrowotnych powinno zależeć na schudnięciu. – Jeśli ktoś zrzucił choćby 5 proc. swojej wagi, czuł się psychicznie gorzej. Jego poziom dobrostanu psychicznego (well-being) obniżał się – opowiada Sarah Jackson z University of College London.

Dlaczego tak jest, jaka jest istota zależności między chudnięciem a gorszym nastrojem - psychologowie nie wiedzą. Spekulują jednak, że fakt ten może może wyjaśniać dlaczego ludziom mającym skłonności do tycia tak trudno jest utrzymać szczupłą sylwetkę - nie odczuwają oni psychicznych korzyści ze schudnięcia więc uznają, że odchudzanie i związane z nim wyrzeczenia są bez sensu. 

Psychologowie przestrzegają jednak przed zaniedbywaniem się i brakiem aktywności fizycznej. To dlatego, że coraz więcej badań wskazuje, że ruch znacząco poprawia naszą kondycję i fizyczną i psychiczną (związany z nim spadek wagi ma znaczenie drugorzędne). Wskazują na to m.in. badania V.W. Garry’ego z 2013 roku, a co ciekawe, także dr Anthony Fabricatore wykazał, że zmiany w diecie i podjęcie regularnych ćwiczeń niweluje objawy depresji. A zatem: samo schudnięcie nie uczyni człowieka szczęśliwszym. By poczuć się lepiej - trzeba ćwiczyć.

Oprac. (meh), na podstawie Theantalntic.com
foto: NinaMalyna/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus