Wieści

Najgorsze postanowienia noworoczne

1. „Będę uprawiać więcej sportu”: najpopularniejsze postanowienie, które łamiemy najczęściej jeszcze w styczniu. „Więcej sportu” to wyrażenie bardzo ogólnikowe. By faktycznie lepiej zadbać o swoją kondycję fizyczną warto skonkretyzować to postanowienie, np.: „W 2015 roku nauczę się boksować, bo sprawia mi to przyjemność i pomaga rozładować negatywne emocje.”

2. „Wiosną pobiegnę w maratonie”:
Dla kogoś kto dopiero zaczyna przygodę ze sportem to może być marzenie niedościgłe. Wierząc jednak, że uda nam się je zrealizować zabieramy się za treningi zbyt szybko i zbyt intensywnie. Najczęściej kończymy z kontuzją i poczuciem zniechęcenia, zanim roztopi się śnieg. Znacznie lepiej stworzyć plan bardziej realny, obiecując sobie np.: „Do wakacji będę biegał 5 kilometrów podczas jednego treningu.”

3. „Schudnę”: 
Najczęściej towarzyszy temu „Będę się zdrowo odżywiać.” I znów popadamy ze skrajności w skrajność – przestawiamy cały dotychczasowy sposób żywienia o 180 stopni i w imię zdrowego żywienia z dnia na dzień przechodzimy na wegetarianizm. Także w tym przypadku przyda się umiar i stopniowe wprowadzanie zmian. Może warto zacząć od jednego zdrowego posiłku w ciągu dnia? Wtedy nie będziemy odczuwali tej frustracji i stresu związanych ze zmianami, a dzięki temu łatwiej uda nam się zgubić zbędne kilogramy.

4. „Koniec ze słodyczami”:
W tym wypadku pomocą może okazać się Facebook albo Tweeter. Za każdym razem, gdy najdzie nas ochota na słodkie pyszności wystarczy sfotografować i opublikować zdjęcie przekąski. Taka czynność sprawi, że jedzenie słodyczy przestanie być automatyczne, poświęcimy temu chwilę uwagi i być może zawahamy się, czy naprawdę muszę zjeść ten kawałek czekoladowego tortu.

5. „Przestanę kupować tyle rzeczy”:
Jeśli rzeczywiście chcemy mniej kupować, warto wrócić do starych sposobów robienia zakupów i osobiście wybrać się do sklepu, a za wybraną rzecz zapłacić gotówką. W ten sposób dużo bardziej przemyślimy zakup, ponieważ wyprawa do sklepu kosztuje nas trochę czasu, a rozstanie się z rzeczywistymi pieniędzmi jest mniej przyjemne niż rozstanie się z wirtualną gotówką.

6. „Znajdę więcej czasu dla siebie”:
Najlepszą metodą na wygospodarowanie czasu dla siebie jest ograniczenie tzw. pożeraczy czasu. Dziś to przede wszystkim smartfony, tablety i laptopy. Zrezygnujmy ze sprawdzania poczty czy Facebooka tuż po przebudzeniu, warto też ustalić sobie godzinę, po której nie korzystamy już z tego typu urządzeń i wyłączamy się z Internetowego życia.

źródło: www.spiegel.de
(oprac. mn)
grafika: Alena Hovorkova/shutterstock.com

Wstecz

comments powered by Disqus