DDA I - Żeby było normalnie...

DDA I - Żeby było normalnie...

Według różnych szacunków w Polsce żyje od półtora miliona do nawet trzech milionów Dorosłych Dzieci Alkoholików. To często nasi najbliżsi: żony, matki ojcowie. To nasi przyjaciele, znajomi, koledzy, kuzyni. Na zewnątrz mili, sympatyczni, kochający i pragnący miłości. Wewnątrz skażeni rozległą strefą cienia.

  • Dorosłe Dzieci Alkoholików wiedzą, co chcą w życiu osiągnąć, ale gdy tylko przybliżają się do celu, często same rzucają sobie kłody pod nogi. Dlaczego psują to, co wydawało się ziszczeniem ich marzeń?
  • Czy syndrom DDA to stały zbiór cech, które można rozpoznać u każdej osoby wychowanej w rodzinie alkoholowej? Może się tak wydawać, ale to nieprawda. Ile osób, tyle syndromów DDA.
  • Wstyd i poczucie winy zwykle pojawiają się, kiedy DDA zaczynają opowiadać o swojej historii i o tajemnicach rodzinnych. Wiele z nich odczuwa je niemal nieprzerwanie.
  • Siła woli czy siła charakteru nie pomogą wyjść z nałogu i wytrwać w abstynencji. Do tego potrzebna jest motywacja i choćby odrobina wiary w siebie.

A także listy DDA z odpowiedziami terapeutów.

Autorami tekstów są terapeutki zajmujące się pomocą DDA: Lubomira Szawdyn, Anna Dodziuk i Marzenna Kucińska oraz prof. Jerzy Mellibruda.