Jaroszewski Marcin bloger

Psychologia w metaforach cz. 8. Z człowiekiem jest jak z zębatką w zegarze

  

Ballada o Zębatce Hance

(na melodię ballady dziadowskiej)

 

Żyła raz kiedyś Zębatka Hanka,

w zegarze z całą familią.

Miała kukułkę zamiast baranka,

i często ząbek bolał ją.

 

Choć ząbków innych miała czterdzieści,

nie mogła ruszać się wcale,

i pozostałe zegara części,

w bezruchu trwały ospale.

 

Stoi Wahadło, stoi Sprężyna,

nastrój ogólnie napięty,

A wszystko to Zębatki wina!”

orzekł Klucz stary wygięty.

 

Leczyć ją trzeba, ot prosta rada,

do zegarmistrza więc pora”,

Niech pan ją tylko dobrze przebada,

i znajdzie na co jest chora”.

 

Zegarmistrz jednak nie w ciemię bity,

o życiu wiedząc nie mało,

od razu odkrył koncept ukryty,

i rzekł, aż wszystkich zatkało:

 

Problem nie w zębie Zębatki małej

choć ten faktycznie felerny,

ale w familii zegara całej -

bajzel tu macie cholerny.

 

Zamiast się swojej śniedzi przyglądać,

albo rdzy która was toczy,

żeście wybrali sobie wielbłąda,

i w niego wlepili oczy.

 

Choć brzmieć to może cokolwiek dziwnie,

opłaca się wam ten układ.

Gdy ona chora wy wprost przeciwnie”.

Zakończył lekarz z siebie rad.

 

Puenta kończącej się tutaj historii,

konceptem może być nowym,

zwanym na polu psychologicznym:

ujęciem systemowym

  

Kiedy w rodzinie coś zaszwankuje,

nie ma co szukać winnego.

A najrozsądniej się zachowuje,

kto widzi całość, nie jednego.

 

 

 

M.J.

 

 

Dla zainteresowanych tematem przydatne nazwisko:

Salvador Minuchin

Jaroszewski Marcin bloger

Jaroszewski Marcin bloger

Wstecz

comments powered by Disqus