Tomasz Kozłowski

Trzymajmy kciuki

"Czytając Wasze niektóre wypowiedzi boję się o przyszłość narodu. Ilu z Was naprawdę chodzi/chodziło po górach? I nie mówię tutaj o wjechaniu kolejką na Kasprowy, czy wycieczkę asfaltem na Morskie Oko. Mówię o wysokich górach i trudniejszych niż przejście Przełęczą Iwaniecką szlakach.

A teraz sobie uzmysłówcie, że jak Wam się coś stanie na przykład na północnej ścianie Giewontu, bo nie macie przygotowania i idziecie w "sandałkach", to potem tacy "wariaci" i "nieodpowiedzialni szaleńcy" pomagają Wam często z pomocą pilota-kamikadze trzymającego śmigłowiec rotorem 1,5 metra od skał.

Tak, Himalaiści są inni. To ludzie ryzyka i natury. Krytykujecie ich, bo nie potraficie przełamać własnych słabości i ruszyć tyłka sprzed telewizorów/komputerów. I owszem, niektórzy z nich giną, ale nie ma z tego powodu później halo przez 2 lata, 8 lat śledztwa w sprawie wypadku, a wdowy i dzieci nie dostają po ich śmierci od państwa złamanego grosza odszkodowania.

Także Panowie Himalaiści trzymam kciuki za tyle samo zejść ile wejść."

Ja też.

Tomasz Kozłowski

Tomasz Kozłowski

jest socjologiem, pracuje w Katedrze Edukacji i Nowych Mediów Wydziału Nauk Społecznych Collegium Da Vinci w Poznaniu.

Wstecz

comments powered by Disqus