Beata Banasiak-Parzych

Sztuka w dziewięciu aktach

... a z wydanej we wrześniu książki Susan Shapiro-Barash dowiadujemy się, że jest dziewięć faz małżeństwa (The Nine Phases of Marriage – How to Make It, Break It, Keep It). Specjalistka od kobiecych relacji przeprowadziła wywiady z ponad dwustoma mężatkami w różnym wieku. Co - ich zdaniem - robić, by pokonywać kolejne etapy, żyć razem długo i szczęśliwie?

Etap pierwszy: Nowożeńcy pełni nadziei

To najbardziej wyidealizowana faza wspólnego życia. Namiętność, intymność, zaangażowanie w rozkwicie. Choć zdarzają się spięcia, oboje dążycie do zgody. Jesteś przekonana, że ukochany jest twoją opoką, a wasz romans będzie trwał wiecznie. 'Żony ze wszystkich sił starają się podsycać namiętność. Za determinacją niektórych zwykle stoją przykre wspomnienia z rozwodu rodziców'. Partnerom łatwo teraz utrzymywać pasję i poczucie bliskości, ale do przetrwania związku potrzebna jest też przyjaźń.

Etap drugi: Małżonkowie (nie)idealni

Przed ślubem wydawało się oczywiste, że ty i mąż będziecie sprawiedliwie dzielić domowe obowiązki. Ale dwa, trzy lata później zaczynasz czuć się jak kierowniczka socjalu, gospodyni domowa i ktoś na posyłki. Pojawiają się problemy, ponieważ część mężczyzn uważa, że wykazali dość zaangażowania stając przy ołtarzu. W czasach, gdy wiele kobiet musi godzić pracę zawodową z prowadzeniem domu, wiele z nich czuje się też ilością zobowiązań przytłoczona (a przy tym niedoceniana). W dodatku 'wcześniej nawet nie przypuszczały, że ich mężowie mają pewne nawyki'. Gdy te zaczynają wychodzić na jaw, niektóre żony doznają szoku. Pamiętajcie jednak, że żadne małżeństwo nie jest idealne. Przemyślcie, z czym da się żyć, a resztę spraw postarajcie się wspólnie przepracować.

Etap trzeci: Dzieciocentryzm

Gdy pojawia się dziecko, nastawienie żon może ulec zmianie. Niektóre kobiety tracą zainteresowanie mężami, inne pouczają ich i wkrótce para kochanków-przyjaciół zamienia się w 'mamuśki' i 'tatuśków'. Intymność obumiera, tworzy się dystans. Nie zatracajcie siebie w roli matek: dbajcie o związek tak samo, jak o swoje dzieci.

Etap czwarty: Jedno łóżko, dwa sny

Po dziewięciu czy dziesięciu latach małżeństwa, wiele żon przyznaje, że nie miałaby nic przeciwko kilkudniowym 'wakacjom' od partnera. Przybywa żali, pretensji, a najczęstsze punkty zapalne, to pieniądze i metody wychowawcze stosowane wobec dzieci. Obniżycie poprzeczkę, będziecie mniej rozczarowane. Akceptujcie zmiany, jakie niesie małżeństwo. Przeanalizujcie swoje oczekiwania.

Etap piąty: Oddalenie

Po około 15-stu latach małżeństwa, może pojawić się pokusa przeżycia miłosnej przygody. '60 proc. żon nawiązuje romans na pewnym etapie życia – rzeczywisty lub wyimaginowany. Romanse najczęściej rozgrywają się w pracy. Koledzy stają się obiektami westchnień i powiernikami, z którymi można dzielić różne tajemnice, nie tylko służbowe. Kobiety twierdzą, że romans, to często pretekst do zastanowienia się nad sobą w roli żony. Kochanek niemal zawsze jest przeciwieństwem męża. Dostają od niego to, czego nie otrzymały od wieloletniego partnera'. Rada? Żony tęskniące za bliskością, powinny starać się naprawić sytuację spędzając więcej czasu ze swoimi mężami.

Etap szósty: Rozstanie w środku życia

Dla żon z dwudziestoletnim stażem, nawiązane wcześniej romanse mogą oznaczać przełom. Wiele kobiet zaczyna rozważać, co właściwie mają z małżeństwa? Są niezależne finansowo, dzieci już ich tak bardzo nie potrzebują... Pojawia się myśl o rozwodzie. Mężatki porównują swoją sytuację do życia zaprzyjaźnionych singielek i zastanawiają się, co by było, gdyby...? W niektórych przypadkach to faktyczny koniec związku. 'Niezadowolona z małżeństwa kobieta w średnim wieku, wnosząc o rozwód czuje się usprawiedliwiona'. Zanim jednak podejmiecie ostateczną decyzję, spotkajcie się z terapeutą. Spróbujcie też separacji.

Etap siódmy: Renegocjacje

Między 15 a 30 rokiem trwania małżeństwa przychodzi pora, gdy można oszacować bilans 'plusów dodatnich i plusów ujemnych'. Czasami okazuje się, że samotne przyjaciółki wcale nie są tak szczęśliwe, a ich życie tak beztroskie, jak się przechwalają. Niektórzy dostępni mężczyźni też tacy jacyś... nienadzwyczajni (a do tego wspomagają się niebieskimi pigułkami). 'Takie kobiety mogłyby powiedzieć 'Nie mogę żyć ze swoim mężem, ani bez niego'. Ale kiedy górę bierze poczucie komfortu, przeważa opcja pozostania w związku'. Zadajcie sobie pytanie, czy na wasze wybory wpływają zachwyty przyjaciółki jej nową miłością? Warto wymyślić plan działania, który ożywi relacje z mężem.

Etap ósmy: Równowaga

30 lub 40 lat od chwili zawarcia małżeństwa za późno na manipulacje czy gry o tron. Doszłyście do punktu, w którym znacie mocne strony i słabości – swoje oraz męża. Sytuację często zmienia pojawienie się wnuków i podjęcie nowej roli: dziadków. 'Pociechę niesie też świadomość, że wszelkie wyobrażenia i fantazje o tym, jak to jest być żoną – zastąpiła prawda'. Bądźcie łaskawe dla swoich mężów, wspierajcie się w przystosowaniu do zmian. Skoncentrujcie się na byciu najlepszymi przyjaciółmi i na poszukiwaniu płaszczyzn porozumienia.

Etap dziewiąty: Miłość współ-czująca

W miarę zbliżania się srebrnych lub złotych godów, małżonkowie znają już moc przebaczania i odnoszenia się do siebie z szacunkiem. Źródłem ewentualnych nieporozumień może być podejście do finansowania dzieci/wnuków - kobiety częściej zachowują się jak 'Rodzicielska Skarbonka'. Trzeba pomyśleć o sprawianiu przyjemności sobie, zasłużyliście na to. Nie drążcie przeszłości, puśćcie w niepamięć dawne żale i urazy. Bądźcie dla siebie oparciem.

Beata Banasiak-Parzych

jest socjologiem rodziny, absolwentką Instytutu Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, prezesem Stowarzyszenia na rzecz Niezależnych Inicjatyw Rodzinnych LATONA. Na portalu www.charaktery.eu prowadzi blog ekspercki.

Wstecz

comments powered by Disqus