Teksty z kategorii: Szczepan Grzybowski

Pokonani i przegrani

Szczepan Grzybowski

Po kolejnej długiej przerwie (jestem niepoprawny) wracam na internety. A co tam nowego, panie, widu słychu w sieci? Ano, po staremu, naziści, koty i pornografia. Eee… to ja może dzisiaj o nazistach.

Dlaczego czasem warto dłubać w nosie?

Szczepan Grzybowski

Bo jak się dodłubie dostatecznie głęboko, to można przywrócić sparaliżowanemu sprawność.

Więcej światła! I bobu.

Szczepan Grzybowski

Ahhh wreszcie wakacje, lato, ciepełko... hm hyh he? Że co, że się spóźniłem, że już po ptakach (bocianach)? Pfff w kalendarzu jeszcze tłuste tygodnie lata, więc się LICZY.

Ahhh więc lato ciepełko przyjemnie. Co jest najlepszego w lecie? Wakacje i wyjazdy? nie. urlopy? ee. Najlepsze w lecie są słońce warzywa owoce.

Kuchenne kokolorum.

Szczepan Grzybowski

Po pierwsze chciałbym bardzo przeprosić za moją długą nieobecność. Dołożę starań, by się to już nie powtórzyło.