Charaktery - 8 / 2008 / Spis treści

Wstęp

Rzeczy pierwsze...17

Znam siebie. Wiem, na co mnie stać. Potrafię przewidzieć, jak się zachowam... Ciągle słyszę takie okrzyki. Co rusz słyszę też osoby, które zaklinają, że one nigdy, przenigdy nie zrobiłyby nikomu krzywdy, tak jak ci strażnicy w eksperymencie Philipa Zimbardo. Zapewniają, że w żadnym wypadku nie oszukałyby nikogo, nawet gdyby przynosiło to spore korzyści. Szczególnie często takie zaklęcia słyszę w odniesieniu do zachowań zabarwionych ocenami moralnymi.

Zobacz więcej

Oszustwa człowieka uczciwego

„Wiem, kim jestem. Nikt nie zna mnie tak dobrze, jak ja siebie.” Na pewno? Z wielu powodów słabo znamy siebie samych, a niewiele powodów przemawia za tym, by poznać siebie lepiej. Oszukujemy się na miarę potrzeb i w miarę możliwości. Sami chętnie usypiamy rozum, ulegając demonom nieracjonalności... Dlaczego wpadamy w pułapkę złudzeń? Czy fałszywe przekonania mogą nas przed czymś chronić?

Zobacz więcej

Zjadanie słonia po kawałku

Zdradzona żona w aureoli męczennicy do grobowej deski gotowa jest prześladować męża za to, co zrobił. Moralna wyższość albo bycie ofiarą to przykłady złudzeń, którym ulegamy. Są jak proszki przeciwbólowe - znieczulają nas na krótko, na dłużej są źródłem problemów. Ale trudno się z nimi rozstać. Milena Karlińska-Nehrebecka jest certyfikowaną psychoterapeutką i superwizorem. Pracuje w Polskim Instytutucie Psychoterapii Integratywnej w Krakowie. W psychoterapii i superwizji prezentuje podejście integratywne. Ma wieloletnie doświadczenie jako nauczyciel psychoterapii i diagnozy.

Zobacz więcej

Dwie twarze singla

Ponad 5 milionów Polaków żyje samotnie, bez partnera. W pracy są energiczni, otwarci, przebojowi i kontaktowi. Prywatnie – niedostępni i nieufni. Single cierpią z powodu samotności, ale nie przyznają się do tego, a nawet twierdzą, że są z tego dumni! Jaką płacą cenę za życie bez pary?

Zobacz więcej

Mężczyzna jest jak zapasowe koło

Relacje kobiet i mężczyzn są coraz bardziej skomplikowane, a klucz do ich zrozumienia leży w tym, jak każda płeć radzi sobie ze stresem. O tym, dlaczego kobiety reagują na stres inaczej niż mężczyźni i czemu mąż powinien dbać o wysoki poziom oksytocyny u żony, Piotr Wesołowski rozmawia z Johnem Grayem.

Zobacz więcej

Adoptować żeby... urodzić?

Adopcja nie jest lekiem na niepłodność, choć kobiety, które nie mogą mieć własnych dzieci, często myślą o adopcji w ten sposób. Zwłaszcza gdy słyszą o tych, które zaszły w ciążę już po złożeniu wniosku o adopcję! Świadomie lub nie – łudzą się, że decyzja o adopcji odblokuje ich ciało. Czy tak się stanie?

Zobacz więcej

Piękny syn aż do bólu

Ukochany jedynak. Ma 53 lata i nadal mieszka z matką. Po latach wreszcie związał się z kobietą, jednak całej trójce bardzo trudno się odnaleźć w nowym układzie. Taki scenariusz napisało życie, a sfilmował je kontrowersyjny reżyser. O tym, dlaczego psychiatra decyduje się przed kamerą obnażyć swoje życie prywatne Anita Piotrowska rozmawia z JACKIEM KŁYSIEM. JACEK KŁYŚ jest psychiatrą, absolwentem Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prowadzi prywatną praktykę. Jest bohaterem najnowszego filmu dokumentalnego pt. „Do bólu” Marcina Koszałki (autora głośnych dokumentów: „Takiego pięknego syna urodziłam” i „Śmierć z ludzką twarzą”). Najnowszy film Koszałki wywołał - podobnie jak wcześniejsze - gorącą dyskusję krytyków. „Do bólu” to analiza toksycznych więzi rodzinnych dorosłego syna. Dokument Koszałki - filmowa wariacja na temat IV przykazania, nakręcona z okazji 20. rocznicy powstania słynnego „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego - stał się jednym z największych wydarzeń 48. Krakowskiego Festiwalu Filmowego (30 maja-5 czerwca 2008). „Do bólu” zdobył nagrodę Srebrnego Smoka dla najlepszego dokumentu w międzynarodowym konkursie KFF.

Zobacz więcej

Napoleon nerwicy

Gdyby najsłynniejszy francuski badacz chorób układu nerwowego Jean-Martin Charcot nie zgolił wąsów, być może nie zrobiłby kariery... Tuż po studiach medycznych nie cieszył się wzięciem wśród bogatych pacjentów, więc jego przełożony zasugerował, że może to przez wąsy. Charcot bez sprzeciwu zgolił je i niebawem dostał posadę lekarza rodzinnego u wpływowego bankiera Benoîta Foulda, brata ministra finansów.

Zobacz więcej

Byt kontra niebyt

„Więc biegniesz i biegniesz aby nadążyć / Za słońcem, ono jednak tonie / Ścigając się z Tobą, wyłania się znów / Za Tobą / Na tej względnej drodze tylko słońce jest takie samo / Ale Ty się starzejesz / Tracisz oddech, z każdym dniem / Bliżej do śmierci” – to słowa piosenki pt. „Czas” zespołu Pink Floyd. W czerwcowym numerze „The Psychologist” zamieszczono je jako motto do artykułu Dana Jonesa o tym, jak człowiek radzi sobie z egzystencjalnymi troskami.

Zobacz więcej

Poza zasięgiem sprawiedliwości

Sprawiedliwość jest pozornie niewidoczna - szukamy jej dopiero wtedy, gdy na własnej skórze odczuwamy skutki jej braku. Szybko i łatwo można znaleźć się poza zasięgiem sprawiedliwości, bo wykluczyć z niego może wszystko: płeć, kolor skóry lub oczu, wiek, stan zdrowia... Dlaczego tak trudno objąć wykluczonych społecznie i moralnie naszym zasięgiem sprawiedliwości? Gdzie są jego granice? Susan Opotow, profesor The City University of New York, jest psychologiem społecznym i psychologiem organizacji. Współredaguje pismo „Peace and Conflict: Journal of Peace Psychology”. Pełni funkcję przewodniczącej Society for the Psychological Study of Social Issues (Towarzystwo Psychologicznych Badań Spraw Społecznych) w USA. W swojej pracy badawczej zajmuje się problemami konfliktu, sprawiedliwości, wykluczenia społecznego. Prowadziła badania nad szkolnictwem, polityką społeczną, a także konfliktami zbrojnymi i ich bezpośrednimi następstwami. Do najgłośniejszych tekstów Susan Opotow należą: „Moral exclusion and justice: An Introduction” (zamieszczone w amerykańskim kwartalniku „Journal of Social Issues”, 46/1990), „Animals and the scope of justice” (“Journal of Social Issues”, 49/1993), „The intensification of hating: A theory” („Social Justice Research”, 20/2007). Wspólnie z Susan Clayton wydała książkę „Identity and Natural Environment: The psychological Signifiance of nature” (2003).

Zobacz więcej

Sprinterski transfer emocji

Dlaczego ukoronowaniem zawodów lekkoatletycznych, także tych olimpijskich, są zawsze biegi na krótki dystans? Dlaczego trwający niespełna 10 sekund sprint ośmiu zawodników uznawany jest powszechnie za znacznie ciekawszy niż maraton - krańcowo wyczerpująca walka z samym sobą i kilkudziesięcioma konkurentami? Psychologia odpowiada: decydującą rolę odgrywają twarze. A konkretnie emocje, jakie na nich obserwujemy.

Zobacz więcej

Ofiary niezdarnego mózgu

Nie potrafią sprawnie ubrać się, lewa strona myli im się z prawą, wciąż o coś się potykają i przewracają przedmioty. Zwykłym gapom przytrafia się to od czasu do czasu. Jeśli jednak tak wygląda ich życie ciągle, to są dyspraktykami, u których w ten sposób objawiają się zaburzenia pracy mózgu.

Zobacz więcej

W pogoni za orgazmem

Dziś każda kobieta ma prawo do orgazmu. Ba, z lektury niektórych poradników wynika wręcz, że ma obowiązek go mieć! Ale niektórym kobietom cielesna rozkosz nie jest dana, często z powodu choroby duszy. Bo kobieca seksualność nierozerwalnie łączy duszę i ciało - jeśli któreś z nich cierpi, droga do rozkoszy staje się kręta.

Zobacz więcej

Zaklinacze szaleństwa

„Zapiekanie” głowy w piecu i wyrywanie z niej tzw. kamienia szaleństwa, upuszczanie krwi i wirowanie pacjenta na obrotowym taborecie, leczenie wystrzałami armatnimi, pozostawianie chorego nocą na cmentarzu, na którym aktorzy udawali powstających z grobów nieboszczyków... To tylko niektóre ze stosowanych w przeszłości kuriozalnych metod leczenia chorób psychicznych.

Zobacz więcej

Praktycznie

Nie wiem, kim jestem

W dzieciństwie ja i moja siostra miałyśmy osobne pokoje, ładne ciuchy, lalki Barbie i ojca, który wracał z pracy pijany. Czasami trwało to miesiącami.

Zobacz więcej